NBA: McClung znów skradł show. Tym razem choćby to nie wystarczyło

1 dzień temu

Takiego rozstrzygnięcia nie wymyśliłby choćby Alfred Hitchcock. Inauguracyjne mistrzostwa świata DUNKMAN w Atlancie zakończyły się dla wielkiego faworyta już w ćwierćfinale. Rozstawiony z numerem pierwszym Mac McClung musiał uznać wyższość niemal 40-letniego Dengxinga Chena. „Król Wsadów z Chin” przystępował do turnieju dopiero z ósmym numerem, a mimo to sprawił jedną z największych sensacji w historii konkursów wsadów. Trzykrotny zwycięzca konkursu wsadów podczas Weekendu Gwiazd NBA (2023-25) zdążył jednak wykonać próbę, która może przejść do historii tej dyscypliny.

Mac McClung, uznawany za jednego z największych showmanów swojego pokolenia, zaprezentował wsad, który błyskawicznie stał się internetowym wiralem. Amerykanin niemal bez rozbiegu wzbił się w powietrze i przeleciał nad samochodem, pokonując konstrukcję złożoną z… samego auta i trzech osób ustawionych jedna na drugiej. Publiczność w Atlancie oszalała, a komentatorzy nazwali tę próbę „poczwórnym podwyższeniem” („quadruple up„) – określeniem nawiązującym do bezprecedensowej konstrukcji tego wyczynu.

Opinie na temat tej próby były jednak podzielone. Jedni się zachwycali, zaś inni nie kryli sceptycyzmu, określając całą aranżację mianem „głupkowatej” i argumentując, iż liczne rekwizyty odciągają uwagę od tego, co w konkursie wsadów powinno być najważniejsze – samej techniki.

Prawdziwa burza rozpętała się jednak dopiero po ogłoszeniu ocen. Sędziowie przyznali McClungowi zaledwie 9,46 punktu, czyli o 0,02 mniej niż chwilę wcześniej otrzymał rywalizujący z nim w parze Dengxing Chen (9,48). Decyzja wywołała niedowierzanie na trybunach i choćby organizator, czyli sam Shaquille O’Neal, nie krył wściekłości, głośno protestując przeciwko werdyktowi arbitrów.

Wątpliwości co do noty mieli również komentatorzy. Jay Clark po próbie McClunga był tak zaskoczony werdyktem, iż po prostu odszedł od stolika sędziowskiego. Później tłumaczył: – Myślę, iż to, co dziś widzimy, to dunkerzy przesuwający granice na niespotykany dotąd poziom. Stawka nigdy nie była wyższa, a ci zawodnicy stają na wysokości zadania.

27-latek zebrał również pochwały od Draymonda Greena, który podczas transmisji stwierdził: Mac McClung ma w sobie to coś. Kiedy stawka jest najwyższa, on po prostu daje radę. Niektórzy zawodnicy mają tę wyjątkową cechę – coś, czego nie sposób wytłumaczyć.

"Mac McClung has IT." @Money23Green believes Mac McClung has the “it” factor pic.twitter.com/NagXA2GTHA

— TNT Sports U.S. (@TNTSportsUS) August 26, 2026

Dengxing Chen z kolei gwałtownie udowodnił, dlaczego dorobił się przydomka „Króla Wsadów z Chin”. Wykonał spektakularny wsad, w którym w locie przełożył piłkę pod obiema nogami, przeskoczył nad człowiekiem oraz dwoma zaparkowanymi motocyklami, a całość zakończył efektownym wykończeniem lewą ręką. Publiczność w hali dosłownie eksplodowała, ale prawdziwe szaleństwo miało miejsce w Państwie Środka. Jak przekazano podczas transmisji, zainteresowanie występem było tak ogromne, iż serwery nie były w stanie obsłużyć napływu widzów.

Po udanej próbie Chen podszedł do stolika komentatorskiego, gdzie uścisnął dłonie sędziów i ekspertów. Wśród nich znalazł się również Vince Carter – człowiek, którego nazwisko od lat jest nierozerwalnie związane z historią konkursów wsadów.

Tymczasem McClung znalazł się pod ścianą. Po kontrowersyjnej ocenie pierwszego wsadu wiedział, iż kolejna próba musi być niemal perfekcyjna – do awansu potrzebował minimum 9,49 punktu. Amerykanin nie potrafił jednak znaleźć odpowiedzi. Obie kolejne próby zakończyły się niepowodzeniem, a największy faworyt sensacyjnie odpadł już w ćwierćfinale.

Choć jeden musiał pożegnać się z turniejem, po zakończeniu rywalizacji nie było między nimi złych emocji. McClung i Chen pogratulowali sobie nawzajem, a ich gesty pokazały, iż między rywalami nie było miejsca na złość czy rozczarowanie – był za to ogromny wzajemny szacunek.

Choć to właśnie ich spektakularny pojedynek skradł show i zdominował nagłówki, to nie żaden z nich sięgnął po najważniejsze trofeum. Puchar oraz ufundowana przez O’Neala nagroda w wysokości 500 tysięcy dolarów trafiły do Cama Hazzarda. Były zawodnik Frisco Lone Star, a w tej chwili koszykarz uniwersyteckiej drużyny Abilene Christian, został pierwszym mistrzem świata DUNKMAN.

A co z głównym faworytem? Nie wygrał turnieju. Nie dotarł choćby do półfinału. A mimo to, jeżeli projekt organizowany przez Shaqa przejdzie do historii, można stawiać dolary przeciwko orzechom, iż jednym z nazwisk, które kibice będą wspominać najczęściej, pozostanie właśnie Mac McClung.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału