Damian Lillard opowiedział o tym, jak przyzwyczaił się do tego, iż jego decyzje życiowe, występy na boisku i zachowanie są nieustannie oceniane. Jak przekonuje, opinie innych nigdy nie miały na niego większego wpływu. Dlaczego?
Damian Lillard opowiedział w podcaście „Old Man and the Three”o tym, jak przyjmuje krytykę ze strony innych ludzi. Przyznał, iż nie przejmuje się zawistnymi komentarzami, a to dlatego, iż jego życie nie kręci się tylko wokół koszykówki.
– Nie żyję swoim życiem jako Damian Lillard. Wracam do domu, bawię się z dziećmi. Jadę do mamy. Spędzam czas z kuzynami – mówił Lillard, zwracając uwagę na to, iż to właśnie relacje z bliskimi bardzo mu w tym wszystkim pomagają.
Dodał też, iż regularnie rozmawia ze swoją babcią i wujem, a ten ostatni potrafi zadzwonić do niego i rozmawiać przez całą noc. Nie gadają jednak o koszykówce cz sławie, a o przyziemnych i zwykłych sprawach. To pozwala pozostać Lillardowi przede wszystkim zwykłym gościem ze stabilnym życiem.
Dame zwrócił też uwagę na coś bardzo ważnego, mianowicie na to, iż zainteresowanie opinii publicznej graczami jest tymczasowe. Dzisiaj media dyskutują o jednym zawodniku, jutro skupiają się na kolejnym.
– Kiedy moja kariera się skończy, nie będziecie już o mnie mówić. Będziecie mówić o Luce Donciciu, Ja Morancie, Jaysonnie Tatumie czy kimkolwiek innym. Dlaczego miałbym siedzieć tutaj i przejmować się przesadnie wszystkim, co każda osoba ma do powiedzenia na mój temat, skoro oni nie znają mojego życia? – zauważył.
Powiedział też jeszcze jedną istotną rzecz o tym, iż dziennikarze przestają o nim pamiętać i myśleć chwile po tym, jak odejdzie od mikrofonu.
– Oni nie myślą o mnie, kiedy odchodzą od kamery. A kiedy skończę grać, nie będą o mnie myśleć. Więc dlaczego ja miałbym się tym przejmować? Dlaczego miałbym się tym martwić? – mówi.
Podejście Lillarda jest godne naśladowania, zwłaszcza jeżeli martwimy się tym co pomyślą o nas inni. Jak widać można być świetnym graczem w NBA, a jednocześnie wciąż pozostać normalnym gościem, który nie przejmuje się krytyką innych tylko dalej robi swoje!
Damian Lillard to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników NBA ostatnich kilkunastu lat. Jest 9-krotnym uczestnikiem Meczu Gwiazd i 7-krotnie był wybierany do All-NBA. W 2023 roku przekroczył granicę 20 tys. punktów w karierze. Lillard jest także jednym z najlepszych strzelców za trzy punkty w historii NBA. W Portland trafił 2387 rzutów za trzy, czym ustanawił klubowy rekord. W całej swojej karierze notuje średnio około 25 punktów, 4 zbiórek i 7 asyst na mecz.

1 tydzień temu













