Kilka dni temu pisaliśmy, iż na celowniku Los Angeles Lakers znalazł się Matisse Thybulle. W poniedziałek Shams Charania przekazał natomiast, iż 29-latek porozumiał się z kalifornijskim klubem w sprawie kontraktu na jeden sezon. Tym samym Lakers dodali do składu kolejnego gracza. W tej chwili mają ich zresztą aż za dużo.
Szczegóły dot. kontraktu podał Shams Charania – to minimalna umowa o wartości 3,3 mln dol. na jeden sezon. W ten sposób Matisse Thybulle po ponad trzech latach opuszcza Portland Trail Blazers i w przyszłych rozgrywkach będzie reprezentował Los Angeles Lakers.
Free agent forward Matisse Thybulle has agreed on one-year, $3.3 million contract with the Los Angeles Lakers, sources tell ESPN. pic.twitter.com/h1JCsx1e6h
— Shams Charania (@ShamsCharania) July 20, 2026Charania dodał, iż z Thybullem przed osiągnięciem porozumienia rozmawiali Luka Doncić oraz trener JJ Redick, którzy przekonali go do przenosin do L.A. Znakomity obrońca (dwukrotnie w karierze wybrany do drugiej najlepszej piątki defensorów – w 2021 i 2022 roku jeszcze w barwach Philadelphia 76ers) ostatnio miał problemy z grą, głównie przez kłopoty zdrowotne. W dwóch ostatnich sezonach rozegrał łącznie tylko 45 meczów. Trafił w tych spotkaniach ponad 41 proc. trójek.
Jeśli jest zdrowy, to pozostaje też świetnym defensorem. Dość powiedzieć, iż Thybulle w ubiegłym sezonie był najlepszy w NBA jeżeli chodzi o przechwyty i przecięte piłki w przeliczeniu na 36 minut (wśród graczy, którzy rozegrali co najmniej 20 spotkań). W nowym zespole reprezentant Australii postara się zastąpić Marcusa Smarta, który tego lata odszedł z Lakers do Houston Rockets.
Kalifornijski zespół ma w tej chwili 16 zawodników na kontraktach na przyszły sezon. To o jednego więcej niż limit. Lakers będą więc musieli albo kogoś zwolnić, albo wytransferować przed startem sezonu w październiku. Być może oddadzą dwóch graczy w ramach transakcji sign-and-trade Jonathana Kumingi, choć na ten moment ich rozmowy z Atlanta Hawks w tej sprawie „wyhamowały”.

3 dni temu












