Nie takich wieści oczekiwali sympatycy San Antonio Spurs na rozpoczęcie poświątecznego tygodnia. Minionej nocy Victor Wembanyama doznał urazu, przez który nie dokończył starcia z Philadelphia 76ers. Choć jego zespół zdołał ostatecznie wygrać, to szanse francuskiego środkowego na tytuły MVP i Najlepszego Defensora Sezonu stanęły pod znakiem zapytania.
San Antonio Spurs kontynuują pościg za Oklahoma City Thunder, który prawdopodobnie nie zakończy się sukcesem, z kolei Victor Wembanyama cały czas walczy o ugruntowanie swoich argumentów, które mają pomóc mu w zdobyciu tytułów Most Valuable Player oraz Defensive Player of the Year. Miniona noc nie zakończyła się jednak po myśli francuskiej gwiazdy.
Już w pierwszej kwarcie wygranego ostatecznie starcia z Philadelphia 76ers 22-latek zderzył się z walczącym o piłkę Paulem Georgem, na czym wyraźnie ucierpiały jego żebra, choć początkowo wydawało się, iż może chodzić o lewe ramie. Wemby runął na parkiet, a po chwili udał się do szatni.
Lider Ostróg wrócił jednak do gry w drugiej kwarcie przy 2:56 na zegarze. Po jednym z trafień wpadł na Keldona Johnsona, a na jego twarzy raz jeszcze widać było grymas bólu. W przerwie sztab medyczny poinformował szkoleniowców Spurs, iż Francuz nie wróci do gry po przerwie.
— Nic nie wiem. Wiem, iż wrócił do meczu, ale go nie skończył. Mówiąc szczerze, naprawdę niczego jeszcze nie słyszałem. Z mojej perspektywy pozytywne jest to, iż czuł, iż może wrócić do gry na kilka ostatnich minut drugiej kwarty, ale niczego dla was jeszcze nie mam — mówił po meczu trener Mitch Johnson.
Ostatecznie Wembanyama spędził na parkiecie niespełna 16 minut, zdobywając w tym czasie 17 punktów, pięć zbiórek, trzy bloki oraz jedną asystę (7/11 z gry). Wydawać by się mogło, iż z uwagi na brak 20 rozegranych minut mecz ten nie będzie Francuzowi zaliczony do wymogu 65 rozegranych spotkań.
W wyjątkowych sytuacjach każdemu graczowi przysługuje jednak prawo do dwukrotnego zmniejszenia tego limitu do 15 minut, dlatego Victor ma już na swoim koncie 64 występy (z uwzględnieniem finału NBA Cup) brane pod uwagę. Wcześniej zawodnik San Antonio skorzystał z tej ulgi 18 grudnia w starciu z Washington Wizards (17 minut, 18 sekund). By zostać uwzględnionym w głosowaniu na MVP i DPOY, musi on zatem spędzić co najmniej 20 minut na parkiecie w jednym z trzech ostatnich meczów Spurs.
Uraz uniemożliwił Wemby’ego przedłużenie kapitalnej serii trzech kolejnych spotkań z dorobkiem co najmniej 30 punktów, 15 zbiórek oraz trzech bloków. Lepszym tego typu wynikiem od sezonu 1973/74, kiedy rozpoczęto pomiar bloków, zaliczył jedynie Shaquille O’Neal (4)w 1999 roku – informuje ESPN.
Spurs zamkną rozgrywki zasadnicze spotkaniami z Portland Trail Blazers, Dallas Mavericks oraz Denver Nuggets. Ich strata do OKC Thunder wciąż wynosi dwa zwycięstwa, choć Grzmoty mają o jeden rozegrany mecz mniej. Priorytetem będzie zatem teraz wyłącznie zdrowie Wembanyamy i przygotowanie go do gry w play-offach.

3 tygodni temu













