Bruce Brown uważa, iż nowe przepisy finansowe NBA pogorszyły sytuację zawodników, którzy nie zarabiają jak największe gwiazdy. Liga odpowiedziała oficjalnym komunikatem, w którym napisała, iż wynagrodzenia rosną we wszystkich grupach, a liczba miejsc w składach nie zmalała. Problem w tym, iż te dane nie rozstrzygają, czy doświadczonym graczom łatwiej znaleźć odpowiednio wysoką, gwarantowaną umowę.
Bruce Brown mówi o sytuacji, którą sam dobrze poznał. Po rozegraniu wszystkich 82 spotkań poprzedniego sezonu w Denver Nuggets nie znalazł klubu, który mógł z nim podpisać nową umowę, która pozwoliłaby mu się spokojne przygotować do kolejnych rozgrywek. Teraz walczy o miejsce w New York Knicks z niegwarantowaną umową.
– Dla zawodników ze środka stawki jest to kiepska sytuacja – ocenił Brown, mówiąc o koszykarzach, którzy nie zarabiają jak największe gwiazdy. Jego zdaniem coraz mniej takich graczy dostaje umowy na pełną kwotę tzw. mid-level exception. To wyjątek finansowy, za pomocą którego klub może zatrudnić zawodnika, choćby gdy nie ma już wolnych pieniędzy.
Mid-level exception to narzędzie umożliwiające zatrudnienie zawodnika również drużynom bez wolnego miejsca w salary cap, czyli w limicie płac. Przez lata był to istotny element rynku dla dobrych koszykarzy, którzy nie kwalifikowali się do maksymalnych umów, ale oferowali znacznie więcej niż zawodnik na kontrakcie minimalnym.
NBA odpowiedziała oficjalnym pismem, w którym podkreśliła, iż od wprowadzenia second apron (drugiego progu limitu) roczny poziom wynagrodzeń zwiększył się o blisko 1,3 miliarda dolarów, a wzrost płac we wszystkich grupach zawodników wyniósł około 30%. Liczba miejsc w składach pozostała natomiast taka sama.
To oczywiście istotne dane, ale Brown opisuje trochę inny problem. Łączna kwota wypłacana koszykarzom może rosnąć, ale konkretnemu weteranowi przez cały czas może być trudniej znaleźć gwarantowaną umowę odpowiadającą jego oczekiwaniom. Średnia nie pokazuje też długości kontraktów ani tego, jak wiele ofert sprowadza się do ligowego minimum.
Second apron jest drugim progiem wydatków, po którego przekroczeniu klub traci kolejne możliwości wzmacniania składu. Ograniczenia obejmują między innymi korzystanie z wyjątku dla płatników podatku oraz łączenie wynagrodzeń kilku zawodników w określonych wymianach.
Nie oznacza to automatycznego zakazu płacenia własnym koszykarzom. Drużyna posiadająca odpowiednie prawa do zawodnika może przez cały czas podpisać z nim nową umowę, również ponad tym progiem. Problem polega na tym, iż każdy dodatkowy kontrakt może utrudnić kolejne ruchy.
Dlatego klub znajdujący się blisko second apron nie zastanawia się wyłącznie, czy zawodnik jest wart proponowanych pieniędzy. Musi również ocenić, jakie możliwości straci po zwiększeniu wydatków. W takiej sytuacji tańszy koszykarz może dostać miejsce kosztem lepszego, ale droższego weterana.
Przypadek Browna pokazuje, dlaczego odpowiedź NBA nie rozstrzyga tego sporu. Łączne wynagrodzenia w lidze mogą rosnąć, a doświadczeni zawodnicy przez cały czas mogą mieć problem ze znalezieniem dobrej, gwarantowanej umowy. Największe gwiazdy dostają ogromne kontrakty, ale drużyna potrzebuje również solidnych rezerwowych i graczy uzupełniających pierwszą piątkę i rotację. To właśnie o ich sytuacji mówi Brown. Klub z wysokimi wydatkami musi liczyć nie tylko pensję kolejnego zawodnika, ale także ograniczenia, które mogą pojawić się po jego zatrudnieniu. Może więc wybrać tańszego debiutanta albo koszykarza na minimalnej umowie, choćby jeżeli bardziej doświadczony gracz pomógłby mu bardziej. Żeby ocenić skalę tego problemu, trzeba sprawdzić, ilu takich zawodników dostaje gwarantowane kontrakty, na ile lat i za jakie pieniądze. Sam wzrost łącznych wynagrodzeń nie dowodzi, iż wszystkim jest lepiej. jeżeli przepisy skłaniają kluby do zastępowania dobrych graczy tańszymi, ale słabszymi zawodnikami, trudno uznać to za korzyść dla poziomu NBA.

3 godzin temu

![NBA wraca do Polski w wielkim stylu. Giannis, LeBron i Sochan już na starcie [PLAN TRANSMISJI]](https://hdtvpolska.com/wp-content/uploads/2026/02/NBA-All-Stars.jpg)








