NBA: Knicks dokonali największego powrotu w historii Finałów! Kompromitacja Spurs

1 tydzień temu

Wciąż trudno w pełni przetrawić wydarzenia minionej nocy. New York Knicks udowodnili, iż niemożliwe nie istnieje i jako pierwsi w historii odrobili 29-punktową stratę w meczu Finałów NBA. Rzućmy również okiem na listę poprzednich rekordzistów.

Na początku trzeciej kwarty czwartego meczu tegorocznych Finałów NBA San Antonio Spurs cieszyli się 29-punktowym prowadzeniem i wydawało się, iż nic nie jest w stanie odebrać im drugiego zwycięstwa w tej serii. Zza łuku błyszczał Devin Vassell, solidnie radzili sobie Victor Wembanyama czy Dylan Harper i wszystko układało się po ich myśli.

Chwilę wcześniej – do przerwy – New York Knicks nie byli w stanie znaleźć odpowiedzi na Ostrogi, które trafiały prawie 60% swoich rzutów z gry, w tym niemal 54% zza łuku (14/26). Przyjezdni mieli wszystko, czego potrzeba, by po raz drugi z rzędu zaskoczyć Nowojorczyków w Madison Square Garden.

Coś drgnęło jednak w trzeciej kwarcie, bo po osiągnięciu 29 punktów zaliczki gra Spurs zaczęła się sypać. Knicks trafiali raz za razem, zaliczając serię 13:0, która zbliżyła ich na 16 oczek. Do popisu strzeleckiego dołączył OG Anunoby, ale dopiero na 1:22 przed ostatnią syreną po indywidualnym ataku w pomalowane Jalena Brunsona ekipa z Wielkiego Jabłka objęła pierwsze prowadzenie tej nocy.

To właśnie wspomniany Anunoby stał się ostatecznie bohaterem NYK. To w końcu on dobił niecelny rzut Brunson przy 1,2 na zegarze i dopiero po raz drugi tej nocy dał gospodarzom prowadzenie. To jednak wystarczyło, by ostatecznie sięgnąć po zwycięstwo.

OG ANUNOBY WITH THE PUTBACK.

KNICKS COMPLETE THE 29-PT COMEBACK FOR THE WIN.

LARGEST COMEBACK IN NBA FINALS HISTORY pic.twitter.com/ZtWVWY6JsR

— NBA (@NBA) June 11, 2026

Szybko okazało się, iż był to największy powrót w historii Finałów NBA, a przynajmniej od 1997 roku, kiedy liga rozpoczęła pomiary play-by-play. Od tamtego momentu nikt jeszcze nie zdołał odrobić tak znacznej straty w najważniejszej serii sezonu. Wcześniejszy rekord należał do Boston Celtics, którzy w 2008 roku w Game 4 przegrywali z Los Angeles Lakers różnicą 24 oczek, a ostatecznie udało im się zwyciężyć.

New York Knicks vs San Antonio Spurs – 29 [2026]
Boston Celtics vs Los Angeles Lakers – 24 [2008]
Houston Rockets – Orlando Magic – 20 [1995]
Dallas Mavericks – Miami Heat – 15 [2011]
Oklahoma City Thunder – Miami Heat – 13 [2012]

— To fajne uczucie. Każdy jest dosyć podekscytowany. Ja też jestem podekscytowany — mówił z kamienną twarzą OG Anunoby. — Wszyscy jesteśmy podekscytowani. Cieszymy się tym, ale skupiamy się już na kolejnym meczu — dodał.

Jak prezentuje się ten wynik na tle całych play-offów? Okazuje się, iż choćby po takim rozszerzeniu zakresu poszukiwań jest to drugi najlepszy wynik. Również 29-punktową stratę odrobili Oklahoma City Thunder (w 2025 roku przeciwko Memphis Grizzlies) oraz Los Angeles Lakers (w 1989 roku przeciwko Seattle SuperSonics). Lepiej pod tym względem wypadli jedynie Los Angeles Clippers, którzy zniwelowali różnicę 31 oczek (2019 z Golden State Warriors).

— Ta dobitka, to jaką miał nad tym kontrolę… To musi być jeden z najbardziej ikonicznych rzutów w historii koszykówki w Nowym Jorku. Macie większą wiedzę ode mnie, ale to było po prostu niemożliwe. Jalen grał przez całą drugą połowę. OG nie, ale trzymaliśmy się ich, a oni wykonali świetną pracę po obu stronach parkietu — dodał trener gospodarzy Mike Brown.

Nieco inny rekord należy cały czas do Cleveland Cavaliers, którzy jako jedyni w historii odrobili stratę 1-3 w całej serii i sięgnęli ostatecznie po mistrzowski tytuł w 2016 roku. To właśnie takie wyzwanie stoi w tej chwili przed San Antonio Spurs, o ile chcą ostatecznie wywalczyć miano najlepszych w świecie koszykówki.

— Upadłem na parkiet. Nie widziałem tego, nie wiem. Widziałem tylko blok — mówił Wembanyama o niepotrzebnym rzucie Foxa przed zwycięskim trafieniem Anunoby’ego. — Nie wiem. Tutaj też nie widziałem. Próbowałem zablokować pierwszy rzut. Odwróciłem się i zobaczyłem go tam w powietrzu. To wszystko, co mogę powiedzieć — dodał.

— Myślę, iż cały ten rozpad zaczął się przed czwartą kwartą. Nie mogę tego teraz tak naprawdę wytłumaczyć. Myślę, iż chodzi po prostu o egzekwowanie ataków, pewien rodzaj łapczywości, ewidentnie nie byliśmy najbardziej głodnym zespołem w drugiej połowie — podsumował Francuz.

Wyniki NBA: Niewiarygodny powrót Knicks! Zwycięska dobitka Anunoby’ego!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału