Czternaście sezonów w NBA, pierścień mistrzowski z Boston Celtics i status jednej z największych gwiazd analitycznych stacji ESPN – teraz Kendrick Perkins otwiera nowy, pionierski rozdział w Jackson State University. Jako pierwszy w historii menedżer generalny (GM) tamtejszej drużyny koszykarskiej, ma za zadanie wprowadzić program Tigers w nową erę profesjonalizacji i medialnego rozgłosu. Perkins nie zamierza jednak znikać z ekranów telewizorów; jego unikalna rola połączy zarządzanie sportem z edukacją przyszłych dziennikarzy, tworząc precedens w świecie HBCU.
Jackson State University ogłosiło historyczną decyzję, która może na zawsze zmienić krajobraz sportu akademickiego na uczelniach HBCU („Historically Black Colleges and Universities”). Kendrick Perkins, weteran parkietów NBA i mistrz z 2008 roku, został mianowany pierwszym w historii generalnym menedżerem męskiej drużyny koszykarskiej Tigers.
41-latek, który od momentu zakończenia kariery zawodniczej w 2018 roku stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji ESPN, nie zamierza rezygnować ze swoich dotychczasowych obowiązków medialnych. Jego nowa rola ma mieć charakter hybrydowy i wykraczać daleko poza tradycyjne ramy zarządzania sportem. Emerytowany środkowy będzie łączył obowiązki w biurze drużyny z pracą analityka telewizyjnego, stając się żywym pomostem między światem profesjonalnego sportu, mediami a ambitną młodzieżą z Mississippi.
ESPN analyst Kendrick Perkins – 14-year NBA veteran and 2008 champion – has agreed to become the men's basketball General Manager of HBCU Jackson State, as well as a connection to its broadcast and journalism program, per Perkins: "I'm thankful for this opportunity to impact… pic.twitter.com/lTHV4tSn3a
— Shams Charania (@ShamsCharania) June 19, 2026Głównym zadaniem Perkinsa będzie wykorzystanie jego ogromnej sieci kontaktów zawodowych, aby otworzyć przed zawodnikami Jackson State drzwi do profesjonalnych karier. W dobie przepisów NIL (Name, Image, Likeness), pozwalających sportowcom akademickim na czerpanie zysków z własnego wizerunku, obecność kogoś o takim statusie jest bezcenna. Świeżo upieczony GM ma wspierać zawodników w budowaniu ich marek osobistych oraz doradzać w kwestiach rozwoju sportowego.
Sam zainteresowany nie krył zresztą entuzjazmu związanego z nowym wyzwaniem. W oficjalnym oświadczeniu przekazanym przez Shamsa Charanię, Perkins podkreślił misyjny charakter swojej decyzji, mówiąc: – Jestem wdzięczny za tę szansę, by wpływać na życie młodych ludzi i odwdzięczyć się mojej społeczności.
Proces wprowadzania jego nowej roli w życie odbywał się w ścisłej współpracy z nowym trenerem drużyny, Treyem Johnsonem, oraz dyrektor sportową, Ashley Robinson. Johnson, który sam był gwiazdą Jackson State i grał w ostatniej drużynie Tigers, która wystąpiła w turnieju NCAA w 2007 roku, widzi w Perkinsie kluczowego partnera w procesie odbudowy programu po trudnym sezonie zakończonym bilansem 12-21.
To, co wyróżnia nominację 41-latka na tle innych podobnych transferów w lidze akademickiej, to jego bezpośrednie zaangażowanie w programy akademickie uczelni. Były mistrz NBA będzie pełnił funkcję łącznika z wydziałem transmisji i dziennikarstwa Jackson State. Dzięki temu studenci kierunków medialnych zyskają unikalną okazję do nauki od praktyka, który codziennie występuje na największej sportowej arenie medialnej świata, jaką jest ESPN.
Ruch ten wpisuje się w szerszy, rosnący trend w koszykówce akademickiej, gdzie renomowane uczelnie coraz częściej zatrudniają byłe gwiazdy NBA w rolach administracyjnych i doradczych. Podobne funkcje pełnią już takie legendy jak Stephen Curry na uniwersytecie Davidson, John Wall na Howard University czy Shaquille O’Neal w Sacramento State. Jackson State, które wcześniej zyskało ogromny rozgłos dzięki kadencji Deiona Sandersa w programie futbolowym, po raz kolejny udowadnia, iż potrafi przyciągać wielkie nazwiska, by budować swoją markę na poziomie ogólnokrajowym.
Niezwykle interesującym aspektem tej nominacji, stanowiącym swoisty chichot losu, jest fakt, iż człowiek, który teraz będzie zarządzał programem akademickim i sportowym na prestiżowej uczelni, sam nigdy nie uczęszczał do college’u. Kendrick Perkins w 2003 roku zdecydował się na odważny krok i zgłosił się do draftu NBA bezpośrednio po ukończeniu szkoły średniej Clifton J. Ozen w Teksasie, mimo iż był już wstępnie dogadany z University of Memphis. Został wybrany z 27. numerem, co rozpoczęło jego bogatą w sukcesy karierę w najlepszej lidze świata.
Teraz, mimo braku własnych doświadczeń z boisk uniwersyteckich, Perkins stanie przed zadaniem poprowadzenia młodych adeptów koszykówki przez zawiłości sportu akademickiego. Jego doświadczenie z szatni mistrzowskich drużyn oraz biegłość w poruszaniu się w nowoczesnym ekosystemie medialnym mogą okazać się potężnym narzędziem rekrutacyjnym, które przyciągnie do Jackson State talenty najwyższego formatu.
Czy nazwisko Perkinsa wystarczy, by Tigers powrócili na szczyt konferencji i ponownie zagościli w turnieju NCAA? Najbliższe miesiące dadzą odpowiedź na to pytanie, ale jedno jest pewne – oczy całego koszykarskiego świata będą teraz zwrócone na Jackson w stanie Mississippi.

4 godzin temu












