San Antonio Spurs po raz pierwszy w trwających play-offach są zagrożeni odpadnięciem. Stanie się tak, jeżeli przegrają jeszcze choćby jeden mecz z Oklahoma City Thunder. Jeden z liderów teksańskiej drużyny, Stephon Castle, twierdzi, iż obrońcy tytułu w ostatnim meczu otrzymali nieco pomocą od sędziów, którzy, jego zdaniem, pozwolili Thunder na bardziej fizyczną grę.
— Próba grania pomimo tego jest trudna. Po prostu uważam, iż biorąc pod uwagę sposób, w jaki bronią, i to, jak fizycznie grają, nie zawsze mamy taką samą swobodę, by grać równie fizycznie po naszej stronie parkietu. Moim zdaniem w ataku dobrze radzimy sobie z zasłonami i przebijaniem się przez obronę. Myślę, iż tworzymy sporo okazji, ale dziś wieczorem nie trafiliśmy rzutów z wielu otwartych pozycji — stwierdził Stephon Castle, cytowany przez serwis Bleacher Report.
Silna, fizyczna obrona jest szczególnie widoczna, gdy Thunder muszą grać przeciwko Victorowi Wembanyamie. Problemy Francuza były szczególnie widoczne w meczu nr 5, w którym oddał on zaledwie 15 rzutów i tylko cztery z nich zamienił na punkty. Był to jego najsłabszy mecz w finale Konferencji Zachodniej. We wcześniejszym spotkaniu Spurs postawili się Thunder pod względem fizyczności, ale w kolejnym meczu wypadli w tym elemencie już znacznie słabiej.
Devin Vassell stwierdził, iż sędziowie nie odgwizdują rzeczy, które robią gracze Thunder. — Uważam, iż grają bardzo fizycznie, wiele im uchodzi na sucho, więc my staramy się to wykorzystać przeciwko nim. Staramy się grać wyjątkowo fizycznie — zauważył.
Mecz numer pięć obfitował w dużą liczbę rzutów wolnych — Thunder rzucali z linii 38 razy, a Spurs 32. Shai Gilgeous-Alexander połowę swoje dorobku punktowego (32) zdobył dzięki celnym rzutom wolnym.
Oprócz fizycznej gry Spurs spore kontrowersje wzbudziły sytuacje z końcówki trzeciej kwarty, gdy najpierw gracz Thunder w nielegalny sposób zbijał z obręczy dobitkę Luke’a Korneta, a później sędziowie, zamiast przyznać posiadanie Spurs, pomylili się i dali piłkę gospodarzom. Sytuację chciał sprawdzić trener Spurs Mitch Johnson, ale został zignorowany przez arbitrów. Wywołało to jego wściekłość. Więcej o tej sytuacji piszemy tutaj.
Dużą popularność w mediach społecznościowych zdobywają nagrania z akcją Jareda McCaina, który uderzył łokciem w szyję Dylana Harpera, ale sędziowie tego nie odgwizdali. Kilka sekund później McCain przewrócił się po tym, jak Harper lekko go dotknął.
OKC's whistle is disgusting.
McCain elbows Dylan Harper in the throat, then flops to the floor.
Foul on Harper. pic.twitter.com/jb5BpBzXTz
Thunder prowadzą już 3-2 i tylko jedno zwycięstwo dzieli ich od awansu do wielkiego finału NBA. Czekają w nim już New York Knicks. Spurs jednak tak łatwo się nie poddadzą. Mecz nr sześć finału Konferencji Zachodniej w nocy z czwartku na piątek o godz. 2.30 polskiego czasu. Transmisja na żywo w Eurosport 3 oraz na platformach HBO Max i Player.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

15 godzin temu









