NBA: Dwight Howard ma poważne problemy?

21 godzin temu

Po dwudziestu latach gry na parkietach całego świata Dwight Howard – jeden z najbardziej dominujących środkowych w historii koszykówki – ogłosił zakończenie kariery. Decyzja ta, chociaż przez wielu spodziewana, zapadła w momencie, gdy życie prywatne zawodnika stało się areną burzliwych sporów prawnych i poważnych oskarżeń, które rzucają cień na jego sportowe dziedzictwo.

W czwartek, 12 marca 2026 roku, Dwight Howard opublikował w mediach społecznościowych emocjonalne oświadczenie, w którym ogłosił, iż nadszedł czas, by „odłożyć pelerynę”. Koszykarz, znany fanom jako „Superman”, przyznał, iż co prawda fizycznie wciąż czuje się zdolny do rywalizacji, ale jego misja na boisku dobiegła końca.

Obudziłem się dzisiaj, dwunastego dnia miesiąca, i uznałem, iż nadszedł czas, by pożegnać Supermana! Nie jestem nadczłowiekiem… Płaczę! Zmagam się z problemami! Czuję to samo, co wszyscy inni – podkreślił 40-latek w swoim poście.

Pomimo tego, iż nie doczekał się tradycyjnej „pożegnalnej trasy” po halach NBA, zawodnik zapowiedział nową inicjatywę. Każdy dwunasty dzień miesiąca ma stać się „Dniem D12”, podczas którego Howard zamierza odwiedzać miasta na całym świecie, niosąc pomoc i euforia przypadkowym ludziom. Emerytura ma być dla niego czasem poświęconym rodzinie i działalności społecznej.

Woke up today on the 12th of this month and I figured it’s time to move on from Superman! Im no super human… I cry ! I struggle! I feel like everyone else. Through the lies, the media and the hate I still show love and Smile Through The Storm.

But now Im taking off the cape and… pic.twitter.com/SyZQAcAeLq

— Dwight Howard (@DwightHoward) March 12, 2026

Dla wielu obserwatorów informacja o emeryturze była zaskoczeniem tylko dlatego, że… sądzili, iż zakończył karierę już wcześniej. Ostatni raz w NBA Dwight pojawił się w okresie 2021-22 w barwach Los Angeles Lakers. Po niezbyt udanym epizodzie kontynuował grę w lidze tajwańskiej, w zespole Taoyuan Leopards, oraz brał udział w meczach pokazowych, ale widziano go też chociażby w amerykańskiej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Kariery jednak nie kończył – aż do teraz.

Sam zainteresowany otwarcie przyznał, iż zwlekał z oficjalnym ogłoszeniem tej decyzji, ponieważ wciąż czuł w sobie sportowy ogień (o czym świadczy fakt, iż swego czasu w mediach społecznościowych – niezależnie od tego, czy robił to żartobliwie, czy całkiem poważnie – zgłaszał swój akces do niemal każdej drużyny poszukującej wzmocnień pod koszem).

– To właśnie gra sprawiła, iż musiałem odejść. W środku przez cały czas czułem, iż mam jej jeszcze wiele do oddania. Spędziłem 20 lat jako zawodowiec i jestem za to ogromnie wdzięczny, ale nie będę udawał – patrząc na innych zawodników, którzy w wieku 40 lat przez cały czas rywalizują, wciąż czułem motywację, by spróbować jeszcze raz – wyznał były już koszykarz. Jak widać, ostatecznie uznał, iż jego obecnym obowiązkiem jest przekazanie pałeczki następnemu pokoleniu.

Niestety, moment ogłoszenia emerytury zbiegł się w czasie z eskalacją konfliktu z jego żoną, Amy Luciani. Para jest w trakcie rozwodu, który – jak donoszą media – jest niezwykle bolesny i szeroko komentowany w mediach. Luciani w mediach społecznościowych wysunęła szereg poważnych oskarżeń pod adresem męża, sugerując m.in. problemy ze zdrowiem psychicznym oraz nadużywanie substancji odurzających, a konkretnie kokainy. Na jednym z nagrań pokazała choćby plastikowy woreczek z białym proszkiem, twierdząc, iż to właśnie przez nałóg koszykarza ich małżeństwo legło w gruzach.

– Nigdy w życiu nie brałem kokainy. Uwierzycie we wszystko, co zobaczycie w internecie? – pytał Howard, próbując obrócić sytuację w żart i starając się w ten sposób zaprzeczyć doniesieniom. Niestety – mleko już się rozlało. Opinia publiczna pozostaje podzielona, a sprawa dodatkowo komplikuje się przez doniesienia o interwencjach opieki społecznej (CPS) oraz sporach o opiekę nad dziećmi.

Niezależnie od kontrowersji pozaboiskowych, sportowy dorobek Dwighta Howarda pozostaje imponujący. Zawodnik wybrany z „jedynką” draftu w 2004 roku kończy karierę jako mistrz NBA z 2020 roku, ośmiokrotny uczestnik Meczów Gwiazd i trzykrotny zdobywca tytułu dla obrońcy roku. Były zawodnik przede wszystkim Orlando Magic, gdzie spotkał się z naszym Marcinem Gortatem, już teraz jest członkiem Galerii Sław Koszykówki im. Naismitha, do której został wprowadzony we wrześniu 2025 roku (indywidualnie i jako członej sławnej „Redeem Team”).

Przez lata był symbolem siły pod koszami, pięciokrotnie liderując lidze w zbiórkach i dwukrotnie w blokach. Teraz Howard odchodzi jako jeden z ostatnich wielkich środkowych starej szkoły, pozostawiając po sobie historię pełną wzlotów na szczyt i trudnych lądowań. I tylko szkoda, iż decyzja o zawieszeniu butów na kołku została podjęta w cieniu tak niesprzyjających okoliczności.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Idź do oryginalnego materiału