Nadal nie wiadomo, czy i gdzie LeBron James będzie kontynuował swoją karierę po zakończeniu tego sezonu. Najlepszy strzelec w historii ligi może zawiesić buty na kołku, odejść z Los Angeles Lakers do innego klubu albo zostać w Mieście Aniołów. Opcji jest sporo. Jeden ze scenariuszy przewiduje, iż James po raz drugi wróci do Cleveland. Mówi o tym Byron Scott.
Czy to jego ostatni sezon w NBA? A może LeBron James nie powiedział jeszcze ostatniego słowa? Skoro tak, to czy zostanie w Los Angeles? Czy odejdzie i przeniesie się np. do Cleveland? Na te pytania wciąż nie znamy odpowiedzi. Pewne jest jednak, iż w najbliższym czasie spekulacje na temat przyszłości LeBrona Jamesa nie ucichną.
Głos w tej sprawie zabrał Byron Scott – były trener Los Angeles Lakers oraz zawodnik NBA. Jego zdaniem LeBron James wróci do Cleveland Cavaliers przed zakończeniem kariery.
– Myślę, iż to jest jego ostatni sezon w Lakers – oznajmił Scott. – Uważam, iż pewnie pójdzie do Cleveland i rozegra tam jeszcze jeden sezon. Potem dostanie pomnik, nazwą ulice jego imieniem i wszystkie te inne rzeczy – dodał.
“I think this is his final year with the Lakers. I think he’ll go back to Cleveland and play one more year there”
– Byron Scott on LeBron James
(Via Byron Scott fast break) pic.twitter.com/Rpj2nhwMWI
James w grudniu świętował 41. urodziny, a mimo to pozostaje w ligowej elicie. W lidze gra od 2003 roku, a wielu zawodników wybranych w draftach w kolejnych latach dawno już zdążyło pokończyć swoje kariery. W historii NBA żaden inny gracz nie rozegrał tylu sezonów, co LeBron (23). Co więcej, James potrzebuje jeszcze tylko sześciu występów, by przegonić Roberta Parisha na liście zawodników z największą liczbą rozegranych meczów fazy zasadniczej w historii ligi.
Skrzydłowy w trwających rozgrywkach wystąpił jak dotychczas w 44 spotkaniach, w których notował średnio 21,4 punktu oraz 5,6 zbiórki i 7 asyst na mecz. Są to jego najgorsze osiągi od czasu debiutanckiego sezonu w Cleveland Cavaliers, przy czym warto zaznaczyć, iż całej lidze takie cyferki (lub lepsze) osiągają jeszcze tylko Nikola Jokić, Jalen Johnson, Luka Doncić i Cade Cunningham.

19 godzin temu














