Nasz mistrz świata walczył o złoto w Birmingham. Trzeci medal dla Polski

1 godzina temu
Niespełna pięć miesięcy temu Jakub Szymański został halowym wicemistrzem świata, ale pod dachem pokonuje się pięć rzędów płotków, a na stadionie - dziesięć. I właśnie na powietrzu nie był dotąd w stanie perfekcyjnie złożyć takiego biegu, zawodził w tych najważniejszych imprezach. A teraz czekaliśmy na przełom, świetną formę potwierdził już półfinał, w którym uzyskał czas gorszy o jedną setną od własnego rekordu Polski. W finale był jednym z faworytów, choć nie tak wielkim, jak w hali. Prowadził jeszcze na ósmym płotku. A skończył trzeci.
Idź do oryginalnego materiału