Napoli miało jeszcze niewielkie szanse na tytuł mistrzowski w bieżących rozgrywkach, ale ofensywa spisała się poniżej krytyki i spadły one praktycznie do zera. Inter może już mrozić szampany. Dwucyfrowa liczba prób na bramkę Edoardo Motty skończyła się okrągłym zerem strzałów celnych. Nieoczekiwanie gospodarze przegrali z będącym ligowym średniakiem Lazio 0:2 po bardzo słabym spotkaniu. Rzymianie wykorzystali swoją szansę, choć Mattia Zaccagni nie trafił z jedenastu metrów.
Neapolitańczycy tym samym ponieśli pierwszą ligową porażkę w meczu u siebie w tym sezonie.
Okoliczności meczu
Obydwa zespoły w tym sezonie balansują w zupełnie różnych rejonach tabeli. SSC Napoli celowało w obronę tytułu mistrza kraju, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa tego nie zrobi. Występy w Lidze Mistrzów 2026/27 powinno sobie jednak zapewnić bez większego problemu. Lazio, które jesienią musiało przetrwać z uwagi na ban transferowy, w Serie A nie walczy praktycznie o nic. Przed bezpośrednim spotkaniem, rywali dzieliło osiem miejsc i aż 22 punkty, to mówi więc wszystko o realiach obecnej sytuacji.
Napoli XI: Milinković-Savić; Beukema, Buongiorno, Olivera; Lobotka, Anguissa, Spinazzola, Politano, De Bruyne, McTominay, Højlund
Lazio XI: Motta; Lazzari, Mario Gila, Romagnoli, Nuno Tavares; Cataldi, Bašić, Taylor; Zaccagni, Cancellieri, Noslin #NapoliLazio pic.twitter.com/bBhrTlW9u2
— Football24/7 (@foet247europa) April 18, 2026
Po raz dwunasty w tym sezonie w barwach Lazio na ławce mecz rozpoczął Adrian Przyborek. Polski zawodnik od transferu zimą do Rzymu nie otrzymał jeszcze od Sarriego ani minuty, choć Biancocelesti przez cały czas są w grze w rozgrywkach Pucharu Włoch.
Lazio pełne energii, Napoli wprost przeciwnie
Spotkanie prowadzone przez arbitra Lucę Zufferliego rozpoczęło się w dość spokojnym tempie. Pierwsze trafienie, a tym bardziej w wykonaniu Lazio, było więc zaskoczeniem. Wystarczyła do tego akcja, która zawierała w zasadzie dwa dobre podania. Wszystko już po kilku minutach gry.
Mattia Zaccagni wypuścił podaniem Kennetha Taylora, a były piłkarz Ajaksu zgrał piłkę do Matteo Cancellieriego. Prawoskrzydłowy Lazio nie zmarnował tej okazji i pokonał Vanję Milinkovicia-Savicia z najbliższej odległości. Było to czwarte trafienie w Serie A w tym sezonie dla byłego zawodnika Parmy i Empoli, a więc wyrównanie życiówki na tym poziomie.
6′ | 0-1
HA SEGNATO CANCELLIERI! Siamo avanti!#NapoliLazio #AvantiLazio pic.twitter.com/vWUwbKS9tw
— S.S.Lazio (@OfficialSSLazio) April 18, 2026
Kolejne minuty nie przyniosły zbyt wielu okazji, zwłaszcza po stronie gospodarzy. Napoli na pierwszy strzał w meczu czekało do 20. minuty. Gra się powoli rozkręcała, ale trudno było odnieść tu wrażenie, iż to widowisko, które ma jakąś stawkę.
Gospodarze znów się co nieco zapomnieli, gdy Tijjani Noslin w kontrze miał do przebiegnięcia prawie połowę boiska, a dopadł go dopiero faulujący Holendra Stanislav Lobotka. Słowak obejrzał żółtą kartkę, a Lazio otrzymało rzut karny. Vanja Milinković-Savić wyczuł Mattię Zaccagniego i obronił trzeciego karnego w tym sezonie Serie A. Dobitka Włocha powędrowała w stronę trybun, czym pozbawił on szansy klubowego kolegi, lepiej ustawionego.
Mattia Zaccagni w Serie A wszystkie swoje rzuty karne kierował w prawy róg bramki.
Dziś był kolejny rzut karny
W którą stronę rzucilibyście się na miejscu Vanji Milinkovicia-Savicia? pic.twitter.com/TPORnwwWey
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 18, 2026
Szczęścia próbował jeszcze Manuel Lazzari, ale jego strzał istotny był przede wszystkim dla statystyk meczu. Nie stworzył on większego zagrożenia, ale był celny. To okazało się wyzwaniem dla rywali Lazio w tym meczu.
Duża niemoc Napoli. Lazio korzystało z okoliczności
Antonio Conte w przerwie posłał do boju swoją tajną broń. Alisson Santos już nie raz pokazywał, iż potrafi być decydujący. Mimo to, minimalnie chybił piłkarz Lazio Kenneth Taylor, który uderzył z linii pola karnego. Inny z Holendrów, Noslin, przedostał się blisko bramki, ale jego zagranie było nieudane. Brazylijczyk będący jeszcze niedawno w Sportingu CP potrzebował chwili na to, aby się rozkręcić.
Swój dzień mieli za to piłkarze z Rzymu. Noslin będący w środku boiska napędził podaniem będącego już w biegu Nuno Tavaresa. Lewy obrońca Lazio, czekający już na kolejną asystę w lidze od półtora roku, dorzucił piłkę w pole karne. Po złym przyjęciu Cancellieriego, futbolówka trafiła pod nogi Tomy Basicia, a Chorwat uderzył z pierwszej przy słupku, po rękach Milinkovicia-Savicia. Było już 0:2
Basic po roku bez występu ligowego został latem przywrócony do pierwszej drużyny. U Maurizio Sarriego prezentuje się całkiem nieźle. Pozostał w klubie wyłącznie z uwagi na brak możliwości przeprowadzania nowych transferów.
57′ | 0-2
ARRIVA IL RADDOPPIO DI BASIC!#NapoliLazio #AvantiLazio pic.twitter.com/s6EP0Jqvkr
— S.S.Lazio (@OfficialSSLazio) April 18, 2026
Możliwe, iż na jakiś czas Antonio Conte stracił przez uraz w tym meczu Stanislava Lobotkę. Po kontuzji nogi, Słowak nie wytrzymał długo na boisku i musiał zostać zmieniony. Mając 25 minut do końca meczu, Conte miał już tylko jedną dostępną zmianę.
Alisson Santos miał przebłyski, ale to nie było to, z czego jest znany na włoskich boiskach. Koledzy także nie pomagali. Porażka z Lazio zmniejszyła szanse na mistrzostwo Napoli praktycznie do zera. Inter z przewagą 12 punktów, ma (tak jak piłkarze z południa Włoch) do zdobycia do końca sezonu maksymalnie 15 oczek.
Sobotni występ, w którym na 12 strzałów nie było ani jednego celnego – jest bardzo trudny do wytłumaczenia. Możliwe, iż był to najgorszy ligowy występ Napoli za kadencji Antonio Conte.
SSC Napoli – SS Lazio 0:2 (0:1)
- 0:1 – Matteo Cancellieri – 5′
- 0:2 – Toma Basić – 57′
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Inter coraz bliżej tytułu. 50. ligowy gol Zielińskiego to nowy polski rekord
- Juventus kusi Lewandowskiego
- Były piłkarz Juventusu z podtrzymanym wyrokiem. Pozostała mu ostatnia instancja
Fot. Newspix

3 godzin temu








![FUTSAL. Świetna gra i sensacyjny remis BSF z Constractem 2-2! [DUŻO ZDJĘĆ]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC_0785_wynik.jpg)





