Napięty terminarz GieKSy. „Ta przerwa się przydała”

3 dni temu

Dłuższy odpoczynek od meczów o stawkę pozwolił piłkarzom Rafała Góraka trochę się zrelaksować, a zaraz czeka ich nagłe wzmożenie. Szkoleniowiec GieKSy przyznaje, iż przerwa reprezentacyjna przydała się całemu zespołowi, ale wie również, iż od razu po niej wszyscy w Katowicach zostali rzuceni w wir pracy.

Ciężki terminarz jest tu faktem. W piątek mecz z walczącym o powrót do żywych Rakowem, a już w poniedziałek zaległe starcie z Wieczystą. GieKSa nie ma łatwo.

– Faktem jest, iż gdy grasz częściej, a nas zaraz czeka zaległy mecz z Wieczystą, noce bardzo się skracają. Trzeba się przygotować, dostarczyć materiał zawodnikom. A tu trzeba też przeskoczyć do innego przeciwnika, bo Raków i Wieczysta to pewnie dwie różne bajki – przekonywał podczas konferencji prasowej trener Górak.

Rafał Górak szykuje się na krótkie noce. „Dwie różne bajki”

Do intensywnej pracy Katowiczanie przygotowywali się jednak biorąc naprawdę długi rozbieg. Ostatni mecz o stawkę rozegrali bowiem 19 września, naprawdę dawno temu.

– Ta przerwa na pewno się przydała. Byliśmy po 12 meczach, mieliśmy sporo rzeczy do przeanalizowania, ten czas miał w tej kwestii swoją wartość. Dobrze jednak, iż już gramy, bo rytm meczowy, w rywalizacji o punkty, sprzyja temu, by się napędzać – mówi Górak.

– Czeka nas pojedynek z rywalem, który w żadnym scenariuszu nie zakładał raczej, iż przed przerwą reprezentacyjną znajdzie się w takim miejscu. To ich problem, ale spodziewamy się w związku z tym meczu, który będzie nas kosztować sporo. Myślę, iż jesteśmy gotowi – analizuje trener GieKSy.

Częstochowianie sprawdzą tę gotowość już w piątek o godzinie 20:30.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Papszun: Wisła nie wygrała na wyjeździe. Atutu kibiców nie widać
Brzęczek: Kadra Urbana ma priorytet. My się dostosujemy
Prezes Śląska szokuje. „30-40 milionów złotych od miasta to niedużo”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału