Napastnik żegna się z Legią Warszawa. Wybrał egzotyczny kierunek

1 tydzień temu

Antonio Colak jest bliski zakończenia swojej przygody z Legią Warszawa. Chorwacki napastnik ma przenieść się do Indonezji, gdzie zainteresowała się nim Persija Jakarta. W nowym klubie spotka byłego kolegę z Łazienkowskiej.

Wszystko wskazuje na to, iż Antonio Colak niedługo opuści Legię Warszawa. 32-letni zawodnik ma kontynuować karierę w barwach Persiji Jakarta. Napastnik miał już zaakceptować ten kierunek, a jego przenosiny zmierzają w stronę finalizacji.

Dla Colaka byłaby to pierwsza przygoda poza Europą. Chorwat występował wcześniej między innymi w Niemczech, Polsce, Chorwacji, Grecji, Szwecji, Szkocji oraz we Włoszech. Teraz może trafić do jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Indonezji.

Co ciekawe, w Dżakarcie napastnik spotka Radovana Pankova. Serbski obrońca również reprezentował Legię, a latem został zawodnikiem Persiji. Warszawski klub nie robił mu przeszkód przy odejściu, ponieważ jego kontrakt dobiegł końca.

Colak trafił do Legii we wrześniu 2025 roku. Wcześniej był bliski podpisania umowy z Górnikiem Zabrze. Ostatecznie w ostatniej chwili wybrał ofertę stołecznego zespołu. Z Warszawianami związał się kontraktem obowiązującym do czerwca 2027 roku.

Jednak jego pobyt przy Łazienkowskiej trudno uznać za udany. Łącznie rozegrał 20 spotkań, w których zdobył cztery bramki i zanotował jedną asystę. Najlepiej zapamiętany zostanie jego występ przeciwko Arce Gdynia. Legia przegrywała wówczas 0:2, ale Colak strzelił dwa gole w końcówce i uratował drużynie remis.

Latem sytuacja napastnika stała się jeszcze trudniejsza. Marek Papszun nie uwzględniał go w swoich planach, a Colak nie wystąpił w żadnym meczu obecnego sezonu. Legia ma w kadrze między innymi Jana Kuchtę, Miletę Rajovicia, Rafała Adamskiego oraz Łukasza Zjawińskiego. Tym samym odejście Chorwata pozwoli uporządkować mocno zatłoczoną rywalizację w ataku.

Idź do oryginalnego materiału