Nanjing 2025. Jakob Ingebrigtsen najszybszy na 3000 m

1 tydzień temu

Po pasjonującym pojedynku z Etiopczykiem Berihu Aregawim na dystansie na 3000 m Norweg Jakob Ingebrigtsen wywalczył pierwszy w karierze złoty medal halowych mistrzostw świata.

Dwa złote medale olimpijskie i dwa tytuły mistrza świata, poza tym sześć tytułów mistrza Europy na stadionie i siedem w hali wywalczonych na dystansach od 1500 do 5000 m – dotychczasowy dorobek Jakoba Ingebritsena był imponujący. Brakowało jednak w nim złota halowych mistrzostw świata. Najbliżej wywalczenia tego tytułu Norweg był w 2022 roku, gdy na bieżni Stark Areny w Belgradzie finiszował jako drugi na 1500 m, tuż za plecami Etiopczyka Samuela Tefery.

Ingebrigtsen kontra Aregawi

Dzisiejsze zwycięstwo na 3000 m Ingebrigtsenowi nie przyszło jednak tak łatwo, jak niektórzy przewidywali. Wysoko poprzeczkę postawił piekielnie szybki Berihu Aregawi z Etiopii (rekordzista świata na 5 km na ulicy – 12:49), który na trzy okrążenia przed metą nie dał od razu wyprzedzić się faworytowi. Uciekał przed Norwegiem i na ostatnich metrach stoczył z nim zaciętą walkę o złoty medal.

fot. Sona Maleterova for World Athletics

Na ostatnim wirażu Ingebrigtsen wykorzystał swój mocny finisz i ostatecznie zdołał odeprzeć atak rywala. Wygrał z czasem 7:46.09.

Na początku finałowego biegu miałem kilka wolniejszych okrążeń, co pozwoliło mi oszczędzić energię. Ale tempo znacznie wzrosło, co było dobre. Moi rywale mnie rozpracowują, ale trzeba brać udział w wielu biegach, aby móc reagować we wszystkich scenariuszach. Nie jestem doskonały. Chodzi o naukę. Im więcej biegasz, tym więcej się uczysz, aby móc podejmować adekwatne decyzje we właściwym momencie i zwiększyć szanse na wygraną – tłumaczył po biegu Jakob Ingebrigtsen.

Aregawi musiał zadowolić się srebrnym medalem (7:46.25), a podium uzupełnił Australijczyk Ky Robinson (7:47.09).

Już jutro w Norweg będzie miał szansę na podwojenie medalowego dorobku, rywalizując na dystansie o połowę krótszym. jeżeli zwycięży na 1500 m, dołączy do Haile Gebrselassiego jako jedyny zawodnik w historii, który wygrał oba biegi na halowych mistrzostwach świata. Etiopski biegacz dokonał tego wyczynu w 1999 roku.

Szanse na tryumf Ingebrigtsen ma spore, bo do Chin nie przeleciał żaden z trzech zawodników, którzy pokonali go w finale 1500 metrów na igrzyskach w Paryżu (Cole Hocker, Josh Kerr i Yared Nuguse).

Źródło: World Athletics

fot. w nagłówku Dan Vernon for World Athletics

Idź do oryginalnego materiału