Legia Warszawa pozostaje bezdyskusyjnym rekordzistą Pucharu Polski z 21 triumfami. Drugi Górnik Zabrze ma siedem zwycięstw, a Lech Poznań i Wisła Kraków po pięć. Ranking pokazuje jednak coś więcej niż przewagę jednego klubu: kolejne epoki rozgrywek miały własnych dominatorów, od serii Górnika na przełomie lat 60. i 70. po regularne finały Rakowa w obecnej dekadzie.
Stan danych: 5 września 2026 roku, po finale sezonu 2025/2026 rozegranym 2 maja. Kryterium rankingu jest liczba zwycięstw w centralnym Pucharze Polski mężczyzn. Nie wliczamy Superpucharu, Pucharu Ligi ani rozgrywek regionalnych. Przy równej liczbie trofeów kluby zajmują to samo miejsce; liczba przegranych finałów służy wyłącznie jako kontekst.
Ranking klubów z największą liczbą Pucharów Polski
| 1. | Legia Warszawa | 21 | 6 |
| 2. | Górnik Zabrze | 7 | 7 |
| 3. | Lech Poznań | 5 | 6 |
| 3. | Wisła Kraków | 5 | 6 |
| 5. | Zagłębie Sosnowiec | 4 | 1 |
| 6. | Ruch Chorzów | 3 | 6 |
| 6. | GKS Katowice | 3 | 5 |
| 6. | Amica Wronki | 3 | 1 |
| 9. | Raków Częstochowa | 2 | 3 |
| 9. | Arka Gdynia | 2 | 2 |
| 9. | Lechia Gdańsk | 2 | 2 |
| 9. | Śląsk Wrocław | 2 | 1 |
| 9. | Polonia Warszawa | 2 | 0 |
Głównym źródłem chronologii i rekordów jest opracowanie Biblioteki PZPN „Sprintem przez finały Pucharu Polski (1926–2026)”. Liczba finałów wymaga krótkiego wyjaśnienia: w historii dziewięć razy o trofeum decydował dwumecz. Dlatego sezon 2025/2026 przyniósł 72. finał, ale zarazem 81. mecz finałowy.
1. Legia Warszawa – 21 triumfów i osobna półka
Legia zdobyła pierwszy Puchar Polski w 1955 roku, pokonując Lechię Gdańsk 5:0. Dwudziesty pierwszy triumf dołożyła w 2025 roku po finale z Pogonią Szczecin zakończonym wynikiem 4:3. Siedemdziesiąt lat między pierwszym a ostatnim sukcesem mówi o skali ciągłości, której nie ma żaden rywal.
Przewaga Legii nie wynika z jednego złotego pokolenia. Warszawski klub wygrywał w latach 50., 60., 70., 80., 90., a następnie regularnie w XXI wieku. Szczególnie mocna była nowoczesna era rozgrywek na PGE Narodowym. Legia wystąpiła tam w pięciu finałach i wszystkie wygrała: w 2015, 2016, 2018, 2023 i 2025 roku.
To czyni z Pucharu Polski część klubowej tożsamości, a nie dodatek do mistrzostw. Legia ma więcej triumfów niż Górnik, Lech i Wisła razem wzięte. Żaden pojedynczy słabszy sezon ligowy nie zmienia faktu, iż w turnieju wymagającym serii meczów pod presją warszawianie zbudowali najdłuższą tradycję skuteczności.
2. Górnik Zabrze – 7 triumfów i przerwana 54-letnia cisza
Górnik jest jedynym klubem, który potrafił wygrać Puchar Polski pięć razy z rzędu: od 1968 do 1972 roku. Po wcześniejszym sukcesie z 1965 roku zabrzanie mieli sześć trofeów jeszcze przed końcem złotej epoki. Potem nastąpiła przerwa tak długa, iż cały rekord zaczął wyglądać jak muzealny eksponat.
Zmienił to finał z 2 maja 2026 roku. Górnik pokonał Raków 2:0 i zdobył siódmy puchar, pierwszy od 54 lat. Trafiali Roberto Massimo i Maksym Chłań. Powrót na drugie miejsce nie był więc wyłącznie odkurzeniem historycznej tabeli, ale realnym sukcesem współczesnego zespołu.
Bilans siedmiu zwycięstw oraz siedmiu przegranych finałów pokazuje dwie twarze Górnika. Klub często docierał do końca, ale poza wielką serią nie zawsze zamieniał finał w trofeum. Właśnie dlatego wygrana z 2026 roku waży więcej niż zwykłe przesunięcie cyfry z sześciu na siedem.
3. Lech Poznań i Wisła Kraków – po 5 zwycięstw
Lech i Wisła zajmują wspólne trzecie miejsce, ale ich pucharowe historie układają się inaczej. Poznaniacy ostatni raz wygrali w 2009 roku. Później dochodzili do finałów, w tym trzykrotnie z rzędu na PGE Narodowym w latach 2015–2017, ale każdy z tych meczów przegrali.
Dla Lecha ranking jest więc jednocześnie potwierdzeniem pozycji i przypomnieniem niewykorzystanych okazji. Pięć trofeów daje miejsce w ścisłej czołówce, jednak sześć porażek finałowych trzyma klub daleko od tempa Legii. Sam awans do decydującego spotkania buduje tradycję, ale rekordy powstają dopiero po ostatnim gwizdku zwycięskiego finału.
Wisła Kraków na piąty triumf czekała do 2024 roku. Dokonała tego jako klub spoza Ekstraklasy, pokonując Pogoń Szczecin po dogrywce. Był to pierwszy od 1996 roku przypadek, gdy Puchar Polski zdobyła drużyna z niższego poziomu. Sukces Białej Gwiazdy pokazał najważniejszą adekwatność tych rozgrywek: ligowa hierarchia pomaga, ale nie daje ochrony przed jednym dobrze rozegranym wieczorem.
5. Zagłębie Sosnowiec – 4 triumfy dawnej potęgi
Zagłębie Sosnowiec wygrało Puchar Polski cztery razy, ostatnio w 1978 roku. Dzisiaj jego obecność tak wysoko może zaskakiwać młodszych kibiców, ale ranking obejmuje pełną historię rozgrywek, a nie bieżący układ sił. Puchar przechowuje pamięć o klubach, których największe sukcesy nie mieszczą się w epoce transmisji internetowych i social mediów.
Tylko jeden przegrany finał przy czterech zwycięstwach oznacza bardzo wysoką skuteczność. Zagłębie nie docierało do decydującego meczu tak często jak Ruch czy GKS Katowice, ale lepiej zamieniało szanse na trofea.
Kluby z trzema pucharami: Ruch, GKS Katowice i Amica
Ruch Chorzów zdobył trzy trofea, ale ma też sześć przegranych finałów. Ostatni triumf z 1996 roku zapisał się w historii jako jeden z nielicznych sukcesów klubu występującego poza najwyższą ligą. GKS Katowice także wygrał trzy razy, a pięć razy kończył jako finalista bez pucharu.
Amica Wronki skompletowała trzy zwycięstwa w krótkiej, bardzo intensywnej serii na przełomie wieków. Jej obecność obok wielkich, wielopokoleniowych marek przypomina, iż turniej potrafi nagrodzić dobrze zbudowany projekt choćby bez dziesięcioleci historii w krajowej czołówce.
Kluby z dwoma triumfami i najszybszy marsz Rakowa
Dwa Puchary Polski mają Raków Częstochowa, Arka Gdynia, Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław i Polonia Warszawa. Najbardziej współczesna jest historia Rakowa. Klub zagrał w pięciu finałach w ciągu sześciu lat: wygrał w 2021 i 2022 roku, a przegrał w 2023 oraz 2026 roku. Do tej sekwencji PZPN dolicza także historyczny finał z 1967 roku.
Raków nie ma jeszcze liczby trofeów stawiającej go obok dawnych potęg, ale częstotliwość finałów pokazuje turniejową specjalizację. Dwa zwycięstwa nie oddają całej przewagi, jaką klub zbudował w tej dekadzie nad większością ligi. Brak trzeciego pucharu po finale z Górnikiem nie zmienia skali regularności.
Arka, Lechia i Śląsk łączą starsze sukcesy z nowszymi powrotami do finałów. Polonia Warszawa wyróżnia się stuprocentową skutecznością: dwa zwycięstwa i żadnej finałowej porażki. Mniejsza liczba podejść nie pozwala porównywać jej bezpośrednio z Legią, ale bilans pozostaje czysty.
Jednorazowi zwycięzcy: lista, która buduje mit Pucharu Polski
Po jednym triumfie mają między innymi Jagiellonia Białystok, Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, Gwardia Warszawa, ŁKS Łódź, Wisła Płock, Cracovia, Miedź Legnica, Stal Rzeszów, Widzew Łódź i Zawisza Bydgoszcz. Każdy z tych sukcesów ma inne tło, ale razem wyjaśniają, dlaczego Puchar Polski nie jest miniaturą tabeli ligowej.
PZPN przypomina, iż ostatnimi klubami, które zdobyły trofeum po raz pierwszy, były Cracovia w 2020 i Raków w 2021 roku. Takie zwycięstwo potrafi zmienić rangę całej epoki klubu. Mistrzostwo wymaga regularności przez sezon; puchar wymaga przetrwania kolejnych rund i wykorzystania jednej szansy w finale.
Najwięksi finaliści bez trofeum
Ranking zwycięzców ma bolesne odbicie. Pogoń Szczecin grała w pięciu finałach i przegrała wszystkie. Polonia Bytom oraz Zagłębie Lubin mają po trzy finałowe porażki bez triumfu. Dla Pogoni szczególnie trudna była ostatnia sekwencja: porażka z Wisłą Kraków w 2024 roku i z Legią rok później.
Pogoń nie była w tych finałach statystą. Wszystkie pięć przegrała jedną bramką, a w dwóch najnowszych meczach strzelała gole. To pokazuje, jak brutalna jest metoda rankingu. Nie mierzy jakości drogi ani dramaturgii finału. Liczy tylko podniesione trofea.
PGE Narodowy zmienił współczesną historię rozgrywek
Od 2014 do 2026 roku finał tylko dwa razy nie odbył się na PGE Narodowym; w 2020 i 2021 roku przeniesiono go do Lublina z powodu pandemii. Mecz Górnika z Rakowem był jedenastym finałem na warszawskim stadionie.
Legia wykorzystała znajomość miejsca najlepiej, wygrywając wszystkie pięć swoich finałów na Narodowym. Lech z kolei w trzech pierwszych występach na tym obiekcie poniósł trzy porażki. Stadion stał się więc nie tylko neutralną sceną, ale przestrzenią, która utrwala zupełnie różne pamięci klubów.
Skalę finansową współczesnego turnieju opisujemy w aktualizowanym materiale o nagrodach w Pucharze Polski 2026/2027, a kontekst aren finałowych uzupełnia ranking największych stadionów w Polsce.
Co mówi ranking, a czego nie pokazuje?
Ranking najlepiej opisuje długoterminową skuteczność. Legia dominuje dzięki sukcesom rozłożonym na wiele epok. Górnik łączy historyczną serię z przełamaniem po 54 latach. Lech i Wisła zachowują miejsce w czołówce, choć ich najnowsze drogi są zupełnie inne.
Nie jest to jednak ranking obecnej siły klubów ani jakości wszystkich pucharowych kampanii. Zagłębie Sosnowiec ma więcej trofeów niż Raków, choć dziś oba projekty dzieli sportowa przepaść. Amica pozostaje wysoko mimo zakończenia samodzielnej działalności na najwyższym poziomie. Właśnie dlatego tabelę trzeba czytać jako historię rozgrywek, nie prognozę kolejnego finału.
Jedno pozostaje bezsporne: 21 trofeów Legii tworzy przewagę, której nie da się gwałtownie odrobić. Górnik potrzebowałby piętnastu kolejnych zwycięstw, aby wyjść przed stołeczny klub. Puchar Polski lubi sensacje, ale jego historyczna tabela jest wyjątkowo stabilna.

1 godzina temu











![Silesia Marathon 2026 coraz bliżej. Jest rekord uczestników [Trasy]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-09/Bartosz_Po%C5%82ap_Slaski_Maraton-07.jpg)

![AmfiROCK Katowice 2026 za nami. Nocny Kochanek i Łzy porwali tłumy w Parku Zadole [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-09/DSC00363.jpg)
