Najpiękniejszy moment w karierze Tomasiaka. Tylko spójrz, kto wręczył mu medal

2 godzin temu
Kacper Tomasiak został srebrnym medalistą podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. Polak zajął drugie miejsce w konkursie na normalnej skoczni w Predazzo i musiał tylko uznać wyższość Philippa Raimunda. Tomasiak otrzymał srebrny medal podczas dekoracji z rąk wyjątkowej postaci w polskim sporcie. Mowa o dwukrotnej wicemistrzyni olimpijskiej - Mai Włoszczowskiej.
Kacper Tomasiak zdobył pierwszy medal dla Polski podczas tegorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. Reprezentant Biało-Czerwonych zajął drugie miejsce w konkursie indywidualnym na normalnej skoczni w Predazzo. W ten sposób Polska może się też pochwalić jedenastym medalem w skokach narciarskich w historii Zimowych IO - od 2014 r. i zmagań w Soczi nasz kraj wraca co najmniej z jednym medalem w tej dyscyplinie.

REKLAMA







Zobacz wideo To odmieniło skoki narciarskie? "Przypadek Simona Ammanna był przełomowy"





Włoszczowska wręczyła Tomasiakowi srebrny medal. Co za obrazki z Predazzo
Kilkanaście minut po zakończeniu konkursu odbyła się oficjalna ceremonia wręczenia medali. Najpierw na najniższym stopniu podium pojawili się Ren Nikaido i Gregor Deschwanden. Później na drugi stopień wszedł Tomasiak, a srebrny medal wręczyła mu Maja Włoszczowska, członkini Komisji Zawodniczej Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, a także dwukrotna wicemistrzyni olimpijska w kolarstwie górskim.






W tle można było zobaczyć, iż Tomasiaka oklaskuje Raimund, Nikaido i Deschwanden. Po tym, jak pod skocznią wybrzmiał hymn Niemiec, to Raimund zaprosił resztę medalistów do siebie, by zrobić sobie wspólne zdjęcie.








To była wielka chwila dla Tomasiaka i dla wszystkich polskich kibiców. Mamy nadzieję, iż medal wywalczony przez Kacpra nie będzie jedynym w wykonaniu Polski podczas igrzysk. Teraz Tomasiak, a także Kamil Stoch i Paweł Wąsek, mogą skupić się na kolejnych konkursach.
We wtorek na normalnej skoczni w Predazzo odbędzie się konkurs drużyn mieszanych, a potem czekają nas konkurs indywidualny (14.02) oraz konkurs duetów (16.02).



Zobacz też: Było zaraz po konkursie. Tak Tusk zareagował na srebrny medal Tomasiaka
Tomasiak zabrał głos po zdobyciu medalu. "Jestem zmęczony po tym wszystkim"
Tomasiak przyznał po zakończeniu konkursu, iż oddał dobre skoki, ale przyznaje, iż nie były one idealne.
- Dobrze skakałem. Może nie idealnie, ale na pewno bardzo dobrze. Na pewno trochę zmęczony jestem po tym wszystkim, ale na pewno też bardzo się cieszę. To mój najszczęśliwszy dzień w moim sportowym życiu, chociaż mam nadzieję, iż w całym życiu nie będzie najlepszy, iż zdarzą się lepsze chwile. Trochę presji na pewno się pojawiło, chociaż udało się z takim luzem na pewno skoczyć. Zestresowany byłem bardziej na belce i chwilę przed nią. Ale w trakcie skoku udało się to poukładać. Drugi skok na pewno był super, ten pierwszy minimalnie gorszy. Nie wiem, czy zdarzyły się wcześniej lepsze skoki. Ale na pewno to były jedne z najlepszych w życiu - przekazał Tomasiak w wywiadzie.
Idź do oryginalnego materiału