Najman popiera nowe przepisy. Tak odpowiedział Murańskiemu [WIDEO]

1 godzina temu
Zdjęcie: Fot. Clout MMA


Marcin Najman nie ukrywa zadowolenia z wejścia w życie przepisów wymierzonych w patostreaming. „Cesarz polskich freak fightów” uważa, iż zmiana wyszła środowisku na dobre, a przy okazji odpowiedział Jackowi Murańskiemu, który sugerował coś zupełnie przeciwnego.

Już w tę sobotę Najman i Murański ponownie spotkają się w klatce. Ich starcie będzie walką wieczoru PRIME Show MMA 19. Będzie to rewanż za pojedynek sprzed lat, kiedy „Muran” bardzo gwałtownie rozprawił się z „Cesarzem polskich freak fightów”. Teraz Najman spróbuje odegrać się za tamtą porażkę. Całą galę w Polsce będzie można obejrzeć wyłącznie w CANAL+ Online.

Dostęp do gali uzyskasz z poniższej instrukcji.

1️⃣ Wypełnij formularz – KLIKAJĄC TUTAJ – i załóż konto w FORTUNIE z otrzymanego linku promocyjnego!

2️⃣ Zaznacz zgody marketingowe i dokonaj pierwszej wpłaty w wysokości minimum 20 zł.

3️⃣ Postaw kupon za 20 zł, wybierając dowolną walkę z oferty na PRIME 19. Po spełnieniu warunków promocji kod dostępu zostanie wysłany na podany adres e-mail.

Promocja przygotowana przez platformę Watchcode przeznaczona jest dla nowych użytkowników. W praktyce wystarczy założyć konto w eFortuna z dedykowanego linku, wpłacić co najmniej 20 zł, a następnie za 20 zł obstawić kupon zawierający dowolny pojedynek z gali PRIME MMA 19.

Poniżej przykładowy kupon biorący udział w akcji:

Najman zadowolony z nowych przepisów. „Absolutnie na plus”

W ostatnich tygodniach Marcin Najman sprawia wrażenie znacznie spokojniejszego niż w czasach największych awantur z Jackiem Murańskim. W rozmowie z Michałem Tuszyńskim z Fansportu TV zaznaczył nawet, iż nie czuje do swojego rywala nienawiści.

Nie oznacza to jednak, iż nagle zmienił o nim zdanie. Najman określił Murańskiego jako „pospolity, zakuty łeb” i jasno dał do zrozumienia, iż przez cały czas ma o nim bardzo niskie mniemanie.

„Muran” z kolei przekonywał, iż „El Testosteron” nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości po wejściu w życie przepisów wymierzonych w patostreaming. Najman całkowicie odrzucił jednak tę narrację.

– Dużo lepiej to wygląda. Ja wiem, iż Jaca mówił ostatnio, iż ja mam ręce tą ustawą powiązane, iż ja się nie mogę odnaleźć… Nic bardziej mylnego! Przede wszystkim nie ja, tylko Jaca nie mógł już tych swoich odklejek prezentować. Ja uważam, iż to jest absolutnie na plus – powiedział Marcin Najman w rozmowie z Michałem Tuszyńskim z Fansportu TV.

„Cesarz” podkreślił też, iż sam od dawna był zwolennikiem ograniczenia najbardziej patologicznych zachowań w internecie. Przypomniał przy tym, iż wielokrotnie wcześniej wypowiadał się w podobnym tonie.

Jednocześnie Najman nie ukrywał, iż sam w przeszłości reagował bardzo ostro, kiedy konflikt z Murańskim dotykał jego rodziny.

– Ja zawsze byłem zwolennikiem… Przypomnijcie sobie, ile ja razy mówiłem o tym. Wiadomo, iż były sytuacje takie, jak z Murańskim, kiedy wchodził mi na rodzinę, iż musiałem wziąć stół i mu nim zapier…olić. Ale to choćby papież Franciszek mówił, iż jakby ktoś jego mamę obraził, to by uderzył kogoś w twarz. Są sytuacje, gdzie zachować się inaczej nie można – dodał Najman.

W opinii „Cesarza polskich freak fightów” nowe przepisy wcale więc nie ograniczyły jego działalności. Wręcz przeciwnie, Najman uważa, iż ich wejście w życie uporządkowało sytuację i uderzyło przede wszystkim w najbardziej skrajne zachowania.

Już w sobotę kwestie ustaw i wzajemnych wypowiedzi zejdą jednak na dalszy plan. W klatce PRIME 19 Najman będzie miał okazję odpowiedzieć Murańskiemu sportowo i spróbować zmazać plamę po szybkim zakończeniu ich pierwszego pojedynku.

Idź do oryginalnego materiału