Piotr Zieliński od początku grudnia regularnie występuje w pierwszym składzie Interu Mediolan. Rzadko rozgrywa pełne 90 minut, bo konkurencja w środku pola jest duża i Chivu chce mieć wszystkich pomocników w gotowości, dając im po kilka czy kilkadziesiąt minut w poszczególnych meczach. Rotacja w wielkich klubach to rzecz naturalna, a w sobotę ma ona dotknąć reprezentanta Polski.
REKLAMA
Zobacz wideo Legia straciła swoją markę? Kosecki: W tej chwili jest rozpoznawalna tylko dzięki nim!
"LGdS": Zieliński zacznie mecz z Udinese na ławce
Inter w środę odrabiał ligowe zaległości i pokonał Lecce 1:0. "Zielu" spędził na murawie 90 minut, a trzy dni wcześniej zszedł z niej po godzinie gry w rywalizacji z Napoli. W trakcie hitu Serie A został kopnięty w łydkę i z grymasem bólu opuszczał boisko. Po intensywnym tygodniu Polak ma dostać chwilę odpoczynku i nie znaleźć się w podstawowym zestawieniu na mecz z Udinese. Zabraknie też kontuzjowanego Hakana Calhanoglu.
Z trójki środkowych pomocników, która dostaje najwięcej szans, ma zagrać tylko Nicolo Barella. Obok niego mają się pojawić Henrich Mchitarjan oraz Petar Sucić, którego gry domagał się legendarny włoski napastnik Antonio Cassano.
Inter liderem na półmetku
Inter na półmetku rozgrywek jest najbliżej scudetto. W 20 meczach "Nerazzurri" uzbierali 46 punktów i zajmują pierwsze miejsce z przewagą trzech "oczek" nad Milanem. Trzecie jest Napoli. Mimo korzystnej sytuacji Cristian Chivu przekonuje, iż do tytułu jeszcze długa droga.
- W swojej karierze zdobyłem tytuł mistrza zimy, ale to nic nie znaczy. Liczy się dotarcie do maja ze świadomością, iż jesteś najlepszy. To będzie zacięta kampania ligowa i walka do samego końca - mówił po skromnej wygranej z Lecce.

2 godzin temu

















