Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, od miesięcy toczy otwarty konflikt z ministerstwem sportu. Działo się tak, gdy resortem kierował Sławomir Nitras i dzieje się tak teraz, gdy na czele stoi Jakub Rutnicki. Wzajemna niechęć była tak duża, iż w grudniu media informowały o braku akredytacji dla ministra na zbliżające się igrzyska olimpijskie w Mediolanie. A wnioskować o nią mógł jedynie PKOl. - Do tej pory dobrym zwyczajem było zapraszanie ministra sportu na igrzyska i nigdy w historii nie przydarzyło się, by takiego zaproszenia nie było. Do tej pory nie mamy jednak żadnego sygnału od władz PKOl-u odnośnie zaproszenia - skarżył się wówczas Rutnicki. Teraz jednak nastąpił nieoczekiwany zwrot.
REKLAMA
Zobacz wideo Małysz o konflikcie z Piesiewiczem: Zachowaliśmy się jak małe dzieci
Afera wokół akredytacji dla ministra sportu. Nagle taki wpis Piesiewicza: "Liczę na Pana odpowiedź"
Jak informował Fakt, Rutnicki otrzymał zaproszenie na spotkanie z Piesiewiczem, które miało odbyć się zaraz po uroczystym ślubowaniu polskich olimpijczyków 30 stycznia. Minister jednak z niego nie skorzystał, tylko tuż po ceremonii opuścił budynek. Tymczasem według tego samego źródła rozmowa miała dotyczyć m.in. przyznania mu wspomnianej akredytacji.
Informacje te potwierdził także sam Piesiewicz, który w poniedziałek opublikował zaskakujący wpis. "Szanowny Panie Ministrze Jakubie Rutnicki, przesyłam do Pana pismo - drogą oficjalną, ale pozwoli Pan, iż poinformuję go także w ten sposób. Mam wrażenie, iż nie docierają do Pana wszystkie moje pisma. W tym ważnym aspekcie chciałbym takiej ewentualnej sytuacji uniknąć. Liczę na Pana odpowiedź. Zróbmy to dla dobra polskiego sportu" - napisał na platformie X i zamieścił zdjęcie dokumentu.
Niebywałe, co zrobił Piesiewicz tuż przed startem ZIO. "Chciałem oficjalnie zaprosić"
Możemy przeczytać w nim m.in.: "Chciałem oficjalnie zaprosić Pana na ZIO Mediolan-Cortina i otrzymać od Pana dane (wrażliwe) do akredytacji. Skoro nie było nam dane omówienie tych kwestii, bardzo proszę o przesłanie Pana danych (zdjęcie, pesel, skan dowodu lub paszportu) na adres mailowy PKOI ([email protected]) do wtorku, 3.02.2026, do godz. 13.00. Ze względu na bliski termin rozpoczęcia ZIO, akredytacja będzie na Pana czekała w Mediolanie".
Po raz kolejny Piesiewicz odezwał się w tej sprawie we wtorek, gdy opublikował kolejny wpis. - Dobrze, iż wygrało dobro polskiego sportu. Panie Ministrze Jakubie Rutnicki, widzimy się w Mediolanie. Zapraszamy także do odwiedzenia Domu Polskiego. Bądźmy jednym Team PL! - mogliśmy przeczytać.
Najwyraźniej prezes PKOl-u dał w ten sposób do zrozumienia, iż akredytacja dla ministra została przyznana i ten będzie mógł się we Włoszech pojawić. Igrzyska olimpijskie potrwają od 6 do 22 lutego.

2 godzin temu







