Nafciarze ze zwycięstwem, ale bez awansu

3 godzin temu

Nafciarze pokazali w czwartek serce do walki i determinację, ale nie wywalczyli awansu do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Po pierwszej połowie ORLEN Wisła Płock prowadziła 13:11, a emocje w ORLEN Arenie rosły z każdą minutą. Choć gospodarze finalnie wygrali spotkanie wynikiem 28:27, to rezultat pierwszego starcia przesądził o awansie Sportingu CP do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.

Drugi mecz fazy play-off trafieniem otworzył Mamadou Gassama, po czym na listę strzelców w szeregach Lizbony wpisał się także Jan Gurri. Następnie padł kolejny gol autorstwa Gassamy, więc to goście lepiej otworzyli spotkanie (3:0). Dla Płocczan pierwszą bramkę zdobył Mitja Janc.

W kolejnej akcji szyki obronne Nafciarzy przełamał Martim Costa, a co grosza podyktowany rzut karny wybronił za chwilę Mohamed Aly. Później Torbjorna Bergeruda pokonał Orri Porkelsson, a w szeregach Niebiesko-Biało-Niebieskich punktował Melvyn Richardson. Sytuacja Nafciarzy była coraz gorsza (2:6).

W 10. minucie spotkania wykluczony z gry został Abel Serdio, po czym z koła nie mylił się Victor Romero. Następnie trafiał Gergo Fazekas, a dla Lizbony bramkę dopisał Martim Costa. niedługo po tym dystans do gości pomniejszył Miha Zarabec oraz Sergei Kosorotov, natomiast dla przyjezdnych gola dołożył Francisco Costa. W kolejnej akcji drugi raz z rzędu szyki obronne Lizbończyków przełamał Sergei Kosorotov, po czym Torbjorna Bergeruda pokonał Martim Costa. Chwilę później ponownie punktował Sergei Kosorotov, obronę zanotował Torbjorn Bergerud, karę 2 minut otrzymał Christian Moga, a podyktowany rzut karny obronił Mohamed Aly. Sporting wciąż utrzymywał kilkubramkową przewagę.

W 22. minucie trafił Gergo Fazekas, po czym bramkę kontaktową zdobył Przemysław Krajewski. Widząc, co się dzieje na boisku, o czas poprosił trener Sportingu CP. Po wznowieniu do wyrównania doprowadził jednak Gergo Fazekas, po czym prowadzenie Mistrzów Polski ustanowił Sergei Kosorotov.

Wisła notowała świetny fragment, bo dystans do Lizbony powiększył Przemysław Krajewski, a podwójną paradę bramkarską dołożył Torbjorn Bergerud, dzięki czemu w szeregach Niebiesko-Biało-Niebieskich znów punktował Sergei Kosorotov. Chwilę później niemoc strzelecką gości zakończył Francisco Costa, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 13:11 dla ORLEN Wisły Płock.

Drugą połowę od bramki z linii 7. metra rozpoczął Melvyn Richardson, po czym na listę strzelców wpisał się Salvador Salvador. Następnie punktował Sergei Kosorotov, a w szeregach Lizbony trafiał Martim Costa, który rozpoczął serię gości, bo następnie padły gole autorstwa Edneya Silvy, Martima Costy oraz Salvadora Salvadora, na co prośbą o czas zareagował szkoleniowiec ORLEN Wisły Płock, Xavi Sabate. Po przerwie Mohameda Aliego pokonał Gergo Fazekas oraz Melvyn Richardson, a dla Lizbony bramkę dołożył Francisco Costa. Wynik oscylował wokół remisu.

Tak miało być już do końca meczu, bo z koła nie mylił się Dawid Dawydzik, a w odpowiedzi szyki obronne płocczan przełamał Martim Costa. W 44. minucie punktował Przemysław Krajewski, skuteczną interwencję zanotował Torbjorn Bergerud, a czerwoną kartkę ujrzał Christian Moga. Podyktowany rzut karny wykorzystał Melvyn Richardson. W kolejnej akcji wykluczony z gry został Leon Susnja, a z linii 7. metra nie mylił się Francisco Costa. Następnie kolejny remis ustanowił Edney Silva, a o czas poprosił trener Sportingu CP. Po wznowieniu padł gol autorstwa Zorana Ilicia, na którego gwałtownie i skutecznie trafieniem odpowiedział Francisco Costa. Taki wynik wciąż premiował awansem Sporting.

Na listę strzelców znów wpisał się Zoran Ilić, po czym Torbjorna Bergeruda drugi raz z rzędu pokonał Francisco Costa. W 52. minucie rywalizacji bramkę zdobył Sergei Kosorotov, a dla Sportingu trafienie dołożył Salvador Salvador. Chwilę później z koła nie mylił się Abel Serdio oraz Dawid Dawydzik, ale na ławkę kar odesłany został Leon Susnja, a podyktowany rzut karny wykorzystał Francisco Costa. W kolejnej akcji szyki obronne Lizbony przełamał Mitja Janc, a w szeregach przyjezdnych punktował Salvador Salvador. ORLEN Wisła Płock nie potrafiła uciec rywalom. niedługo po tym padł gol autorstwa Mitji Janca, a Torbjorna Bergeruda pokonał ponownie Salvador Salvador. W samej końcówce z linii 7. metra nie mylił się Francisco Costa, a ostateczny wynik meczu na 28:27 dla ORLEN Wisły Płock ustanowił Zoran Ilić. Mimo zwycięstwa Nafciarzy, to Portugalczycy awansowali dalej dzięki zwycięstwu 33:29 przed tygodniem.

ORLEN Wisła Płock – Sporting CP 28:27 (13:11)

ORLEN Wisła Płock: Bergerud, Alilović – Daszek, Janc 3, Serdio 1, Susnja, Samoila, Richardson 4, Zarabec 1, Fazekas 4, Krajewski 3, Dawydzik 2, Mihić, Ilić 3, Kosorotov 7.

Sporting CP: Aly, Kristensen – Costa F. 8, Costa M. 7, Salvador 5, Silva 2, Gassama 2, Gurri 1, Porkelsson 1, Romero 1, Álvarez, Moga.

źródło: sprwislaplock.pl

Idź do oryginalnego materiału