W pierwszej kolejce Orlen Wisła Płock jedną bramką przegrał w Nantes, w drugiej - jedną bramką pokonał Melsungen. W bardzo wyrównanej grupie, z której awans do kolejnej fazy wywalczą tylko dwa zespoły, to jednak Wardar Skopje może rozdawać karty. A właśnie na jego terenie, w gorącej hali w stolicy Macedonii Północnej, walczyli w czwartek wicemistrzowie Polski. Mając pewnie w pamięci, iż niecałe dwa lata wcześniej w kompromitującym stylu przegrali w tym kraju również arcyważne spotkanie. Teraz stało się inaczej, "Nafciarze" kontrolowali sytuację od początku do końca. Wygrali 32:26 (15:13).