Nadia Battocletti z szóstym złotem mistrzostw Europy

3 godzin temu

Nadia Battocletti po raz drugi z rzędu została mistrzynią Europy w biegu na 5000 metrów. Włoszka wygrała we wtorek finał w Birmingham po efektownym finiszu. Srebro zdobyła Hiszpanka Marta Garcia, a po brąz sięgnęła niespodziewanie druga z reprezentantek Włoch, Micol Majori.

Battocletti od początku była jedną z głównych faworytek rywalizacji i ostatecznie potwierdziła swoją pozycję. 26-letnia Włoszka przebiegła 5000 metrów w 15:37.84 i wyprzedziła Garcię o ponad dwie sekundy. Majori straciła do zwyciężczyni 2,81 sekundy.

Był to już szósty złoty medal mistrzostw Europy w karierze Battocletti, jeżeli weźmiemy pod uwagę jej sukcesy na stadionie, w biegach przełajowych i na ulicy. Od przełomowych dla niej mistrzostw Europy w Rzymie w 2024 roku Włoszka zdobyła aż 10 medali wielkich imprez. W tym okresie wywalczyła m.in. olimpijskie i światowe srebro na 10 000 metrów, złoto halowych mistrzostw świata na 3000 metrów oraz brąz mistrzostw świata na 5000 metrów.

Długo nic się nie działo

Finał 5000 metrów długo miał bardzo spokojny, taktyczny przebieg. Pierwsze dwa kilometry poprowadziła reprezentantka Kosowa Gresa Bakraçi, która pokonała ten odcinek w 6:38.1. Później na czele pojawiła się Holenderka Maureen Koster.

Przez większą część dystansu zawodniczki biegły w zwartej grupie. Wśród kandydatek do medali znajdowały się również Garcia, jej rodaczka Maria Forero, mistrzyni Europy w hali na 3000 metrów Sarah Healy z Irlandii, Brytyjka Hannah Nuttall oraz Majori.

Tuż po trzecim kilometrze Battocletti spróbowała podkręcić tempo, ale po chwili ponownie zwolniła. Na trzy okrążenia przed końcem prowadzenie przejęła Koster. Holenderka dyktowała tempo, a za jej plecami znajdowały się Battocletti, Healy, Nuttall, Garcia i Majori.

Na początku ostatniego okrążenia przez cały czas liczyło się sześć zawodniczek. Garcia i Healy zaczęły zwiększać tempo, ale decydujący atak przeprowadziła Battocletti. 250 metrów przed metą Włoszka ruszyła zdecydowanie do przodu. Rywalki próbowały odpowiedzieć, ale żadna z nich nie była w stanie utrzymać jej tempa.

Maja Hitij/Getty Images for European Athletics

– To było trochę szalone, podczas biegu wiele razy się miałyśmy kontakt, ponieważ rywalizacja była bardzo taktyczna. Poczekałam chwilę, zanim ruszyłam po prowadzenie. adekwatnie zaczęłam przyspieszać trochę po trzecim kilometrze, ale to Maureen Koster wykonała ciężką pracę – tłumaczyła mistrzyni Europy.

Garcia starała się jeszcze gonić Włoszkę, ale musiała pogodzić się z porażką. Utrzymała jednak drugą pozycję i z czasem 15:39.98 po raz drugi z rzędu stanęła na podium mistrzostw Europy na 5000 metrów. W Rzymie w 2024 roku zdobyła brąz, tym razem poprawiła wynik o jedno miejsce. To pierwszy krążek dla Hiszpanii na tegorocznych mistrzostwach Europy.

– Wspaniale jest zdobyć srebrny medal. Na ostatnim okrążeniu myślałam: „Tak, jesteś dokładnie tam, gdzie chcesz być, po prostu się utrzymaj i doprowadź to do końca” – powiedziała Garcia.

Majori z niespodziewanym medalem

Najciekawsza walka rozegrała się jednak na ostatniej prostej o brązowy medal. Koster zaczęła odczuwać trudy wcześniejszego prowadzenia, a wykorzystała to Majori.

Włoszka wyprzedziła na finiszu Healy i Nuttall, zdobywając pierwszy międzynarodowy medal w karierze. Majori uzyskała 15:40.65. Healy była czwarta z czasem 15:40.95, Nuttall piąta – 15:41.27, a Koster szósta – 15:41.51.

Dla Majori to dopiero drugi występ w mistrzostwach Europy. Tym większe znaczenie miał dla niej sukces odniesiony na Alexander Stadium.

Maja Hitij/Getty Images for European Athletics

– Nie mam słów, żeby to opisać. To mój pierwszy międzynarodowy medal, a są to moje drugie mistrzostwa Europy. Wiele dla mnie znaczy, iż mogę być na podium razem z Nadią Battocletti. Jest wielką inspiracją dla włoskich biegów długodystansowych – przyznała.

Battocletti chce więcej

Zwycięstwo w Birmingham było dla Battocletti kolejnym potwierdzeniem jej dominacji na europejskiej scenie. Co ciekawe, czas 15:37.84 był najsłabszym wynikiem zwyciężczyni finału 5000 metrów w historii mistrzostw Europy. W taktycznym biegu liczył się jednak przede wszystkim medal.

Battocletti zrobiła pierwszy krok w kierunku powtórzenia wyczynu z Rzymu. Dwa lata temu zdobyła mistrzostwo Europy zarówno na 5000, jak i 10 000 metrów. Finał dłuższego dystansu odbędzie się w piątek, 14 sierpnia o godz. 19:45. Wśród finalistek biegu jest Elżbieta Glinka.

red

fot. w nagłówku Maja Hitij/Getty Images for European Athletics

Idź do oryginalnego materiału