Real Madryt po nieudanym sezonie potrzebuje nowego trenera. Kogoś, kto potrząśnie osiadającą na laurach szatnią i trafi do głów piłkarzy, którym wydaje się, iż są ważniejsi od klubu. Efekt miotły wprowadzić ma rządzący twardą ręką José Mourinho. Portugalczykowi przysłowia niestraszne, dlatego niedługo wejdzie do tej samej rzeki po raz drugi. Nim to się stanie, warto przypomnieć sobie pierwszą przygodę szkoleniowca z hiszpańskim gigantem. Zapraszamy na sentymentalną podróż do lat 2010-2013 w wykonaniu „Los Blancos”.