My i oni
My i oni to podstawowy podział w naszej prymitywnej podświadomości.
Zapewne pozostał w nas po tysiącach lat życia w systemie plemiennym.
To podstawowa forma świadomości– my i wróg ---albo rywal.
Taka postawa dawała prosty sygnał bez jakiejkolwiek refleksji. Po prostu bronimy się albo ostrzegawczo warczymy.
I tą właśnie słabość wykorzystuje obecny system ze sztucznym podziałem na my i oni.
My PO i oni PiS. I nie ma tu mowy o jakiejkolwiek analizie moralnej – bronimy się przed wrogiem i nie ma czasu w ocenianie PO albo PiS –bo wróg jest wstrętny , obleśny i śmierdzi – bo to wróg.
Zero refleksji !!!
Tak samo prezydent Nawrocki jest ,,oni,, więc warczą co aktywniejsze dzikusy. Nawrocki prawdopodobnie ma swoje wady i nie jest suwerenny, ale takie analizy pozostają poza rozumem plemiennych wojowników.
Zapewne takie pokłady podświadomych zachowań mamy wiele, a specjaliści z premedytacją to wykorzystują- robiąc nas baranów i prowadząc jak stado –WAŻNE - podzielone stado.
Takim jaskrawym przykładem podziału na ,,my i oni,, są KIBICE, co czasami toną w swym antagonizmie zapominając, iż to tylko sport a podział jest jedynie iluzoryczny.
Przypadek kibiców jednak nie niesie jakiegoś negatywnego dla społeczeństwa ciężaru - a wręcz odwrotnie bo kibice to potcjalna siła co będzie nas broniła w czasie wojny.
Ech - okazało się się, iż nie ma większego problemu w zarządzaniu i okradaniu na maksa - naszego biednego narodu.
A więc czołem- politycznie podzielone dzikusy!!!
















