Monaco osłabione na mecz z Górnikiem! Rosjanin nie przyjedzie do Polski

1 tydzień temu

Po tym jak okazało się, iż Górnik o swój europejski byt będzie walczył z AS Monaco w mediach rozgorzała dyskusja, dotycząca potencjalnego przyjazdu do Polski rosyjskiego zawodnika francuskiej ekipy. Problematyczna mogłaby się okazać kwestia załatwienia wizy. Wszystko jednak właśnie zostało rozwiązane. Filipe Luis w spotkaniu przy Roosevelta nie będzie mógł skorzystać z dwóch swoich pomocników.

Z oczywistych względów Rosjanie mają problem z otrzymaniem wizy na wjazd do Polski. Poza nielicznymi wyjątkami – najczęściej dla sportowców – zwyczajnie nie są one przyznawane. Po tym jak Górnik wpadł na AS Monaco w eliminacjach Ligi Konferencji spora grupa kibiców oraz ekspertów zastanawiała się, jak zostanie rozwiązana kwestia przyjazdu do Zabrza Aleksandra Gołowina. Jak się okazuje, problem rozwiązał się sam, a to za sprawą meczu z PSG z poprzedniego sezonu.

Rosjanin nie będzie mógł zagrać przeciwko Górnikowi! Zaważył mecz z PSG

Gołowin nie ma powodów, by ubiegać się o wizę do Polski, bowiem w pierwszym spotkaniu z Górnikiem Zabrze i tak nie będzie mógł wystąpić. Jest to spowodowane meczem z poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, gdy w fazie pucharowej jego zespół mierzył się z Paris Saint-Germain. Rosjanin wyleciał z boiska z czerwoną kartką za ostry faul na jednym z rywali.

Aleksandr Golovin was shown a red card in Monaco’s game on Friday against Nantes.

And he has been shown one against Paris Saint-Germain tonight.

Two red cards in four days for the Russian. pic.twitter.com/Vh4YzlUF2y

— The Athletic | Football (@TheAthleticFC) February 17, 2026

Została na niego nałożona kara dwóch meczów zawieszenia w europejskich pucharach. Pierwszy przypadł na rewanż z późniejszymi triumfatorami, a skoro Monaco pożegnało się z Ligą Mistrzów to drugie spotkanie kary przeszło na kolejny sezon. Francuska ekipa swoją europejską przygodę w tej edycji zaczyna właśnie od dwumeczu z Zabrzanami, więc drugi mecz zawieszenia przypadł na starcie przy Roosevelta.

A dla trenera Filipe Luisa brak 30-latka z pewnością będzie znaczący. W końcu Rosjanin występuje w Monaco od wielu lat i jest podstawowym zawodnikiem swojego zespołu. W ostatnim sezonie w 35 rozegranych meczach strzelił pięć goli oraz dorzucił sześć asyst.

Gołowin nie będzie jednak jedynym pomocnikiem, z którego w Zabrzu nie będzie mógł skorzystać trener siódmego zespołu ostatniego sezonu francuskiej Ligue 1. Z bardzo podobnych powodów do Polski nie przyleci Mamadou Coulibaly.

22-letni Francuz musi odbyć karę po dwóch żółtych kartkach, jakie obejrzał już w rewanżu z PSG. Podobnie jak Rosjanin, on również w ostatnim sezonie należał do istotnych graczy swojego zespołu. W 36 występach zdobył trzy bramki oraz zaliczył sześć ostatnich podań.

Gorszą informacją dla Michala Gasparika jest fakt, iż obaj gracze środka pola w rewanżu będą mogli już wystąpić bez żadnych przeszkód. W każdym razie pierwsze spotkanie przy Roosevelta już 20 sierpnia o 20:00.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Górnik wzmacnia się przed AS Monaco. Napastnik z Martyniki
Panie Gasparik, aleś nam pan zaimponował. Tak zagrać to duża sztuka
Czego zabrakło Górnikowi? Skutecznego napastnika [KOMENTARZ]

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału