Mniejszościowy rząd Holandii vs VNLOK. Operatorzy: Zakaz reklam wzmocni przestępców z szarej strefy
Holandia wchodzi w nową erę – koalicja rządząca (D66, VVD i CDA) opublikowała porozumienie, w którym stawia na twardy kurs: pełny zakaz reklam gry na pieniądze online, rozważanie limitu liczby licencji oraz jeszcze mocniejsze obowiązki ochrony graczy. Branża (VNLOK) alarmuje: to prosta droga do czarnego rynku, który już w pierwszej połowie 2025 przebił legalne przychody.
Nowa mniejszościowa koalicja w Holandii (pierwsza od ponad stu lat) obrała radykalny kurs. W 67-stronicowym porozumieniu „Aan de slag” jasno pisze: gry na pieniądze online i praca seksualna (tak, padło takie porównanie) są legalne, ale podatne na przestępczość i handel ludźmi. Dlatego utrzymują, iż chcą chronić słabszych przed „spekulantami”.
Konkretne plany? Całkowity zakaz reklam gier na pieniądze online (już teraz mocno ograniczone od 2023 i 2025), wzmocnienie „duty of care” operatorów, ostrzejsza walka z nielegalnymi witrynami i – co najważniejsze – badanie możliwości ograniczenia liczby licencji na rynek online.
To dzieje się dokładnie w momencie, gdy mija pięć lat od uruchomienia regulowanego rynku (październik 2021). W 2026 operatorzy muszą odnawiać licencje – KSA (Kansspelautoriteit) zapewnia, iż dla „czystych” firm proces będzie płynny (deklaracje zgodności zamiast pełnych audytów), ale koalicja może to zmienić.
Przychody legalnego rynku spadają: w pierwszej połowie 2025 GGR wyniósł tylko 600 mln euro (spadek o 16% względem poprzedniego półrocza), a czarny rynek już go przebił – według raportu KSA z października 2025.
Surowe ograniczenia w Holandii
Obecne ograniczenia już są bardzo surowe: od lipca 2023 zakaz w TV, radiu, prasie i miejscach publicznych; od lata 2025 koniec sponsoringu sportowego; online – tylko targetowane, bez osób poniżej 24 lat. Pełny zakaz oznaczałby koniec choćby afiliacji i porównywarek.
Przewodniczący VNLOK, Björn Fuchs, mówi wprost: „To podważy holenderską politykę opartą na otwartym, regulowanym rynku z surowymi wymogami ochrony graczy, reklamy i nadzoru. Gracze po prostu uciekną do nielegalnych operatorów”.
KSA pod przewodnictwem Michela Groothuizena przyznaje: relacje z politykami są napięte – regulator proponuje pragmatyczne rozwiązania, ale partie widzą gry na pieniądze jako problem, nie szansę.
Holandia pokazuje, jak gwałtownie regulowane rynki mogą skręcić w stronę „ochrony za wszelką cenę”. Dla branży iGaming to wyzwanie: albo budować produkty z ultra-silnym UX, odpowiedzialną grą i compliance na najwyższym poziomie (CRUKS, limity depozytów, monitoring ryzyka), albo patrzeć, jak share czarnego rynku rośnie. Ograniczenie licencji mogłoby zamrozić ekspansję nowych graczy, a zakaz reklam – z całą pewnością mocno uderzyć w akwizycję.
Przeczytaj też:
>>>Miało być 838 pokoi i projekt za 300 mln dolarów. Emerald Bay od epidemii Covidu stoi i niszczeje. A Chinabank nie spieszy się
>>>Czy kasyna bez dymu z papierosów radzą sobie tak samo? Sąd apelacyjny podważa status quo w Atlantic City
>>>Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial

9 godzin temu






