Mistrz świata już wyczerpał dozwolony limit. Co na to Toto Wolff?

6 dni temu



Przed kwalifikacjami do Grand Prix Japonii w bolidzie Lando Norrisa konieczne było wymienienie dwóch elementów silnika. Każda kolejna wymiana będzie wiązała się z karą.

Norris w związku z problemami z elektryką stracił 40 minut trzeciego treningu na Suzuce i otrzymał nową baterię oraz nową elektronikę.

“Mercedes to zmienił. To był problem z baterią. Nie przekazano mi jeszcze czy to ten sam problem, który mieliśmy w Chinach, ale to na pewno problem z baterią” – powiedział Zak Brown, CEO McLarena w rozmowie ze Sky Sports.

To trzeci użyty przez niego zestaw tych elementów w tym sezonie. Oznacza to, iż kolejna wymiana któregoś z nich będzie wiązała się z karą przesunięcia na polach startowych.

McLaren, zwłaszcza w bolidzie Lando Norrisa, ma sporo problemów z niezawodnością na początku tego roku. Często są to problemy z jednostką napędową Mercedesa. Jak komentuje to szef zespołu z Brackley, Toto Wolff?

“Cóż, wczoraj mieli problem z samochodem, a nie silnikiem. Prawdopodobnie była to hydraulika. Dziś jest to problem z ERS. Wiecie, czasami ma się sekwencję usterek i to nie jest dobre. To z pewnością nie jest coś, co chcemy widzieć w naszym klienckim aucie” – mówi Toto Wolff dla Sky Sports.

“Wyciągamy jednak z tego wnioski. Przepisy są bardzo młode i myślę, iż to może się zdarzyć. Na początku wszyscy się uczymy i robimy krok po kroku. Oczywiście zespół fabryczny ma przewagę na początku nowej ery technologicznej, ale dajmy temu czas i wówczas wszystko się wyrówna” – dodaje Austriak.



Idź do oryginalnego materiału