Przed kwalifikacjami do Grand Prix Japonii w bolidzie Lando Norrisa konieczne było wymienienie dwóch elementów silnika. Każda kolejna wymiana będzie wiązała się z karą.
Norris w związku z problemami z elektryką stracił 40 minut trzeciego treningu na Suzuce i otrzymał nową baterię oraz nową elektronikę.
“Mercedes to zmienił. To był problem z baterią. Nie przekazano mi jeszcze czy to ten sam problem, który mieliśmy w Chinach, ale to na pewno problem z baterią” – powiedział Zak Brown, CEO McLarena w rozmowie ze Sky Sports.
To trzeci użyty przez niego zestaw tych elementów w tym sezonie. Oznacza to, iż kolejna wymiana któregoś z nich będzie wiązała się z karą przesunięcia na polach startowych.
McLaren, zwłaszcza w bolidzie Lando Norrisa, ma sporo problemów z niezawodnością na początku tego roku. Często są to problemy z jednostką napędową Mercedesa. Jak komentuje to szef zespołu z Brackley, Toto Wolff?
“Cóż, wczoraj mieli problem z samochodem, a nie silnikiem. Prawdopodobnie była to hydraulika. Dziś jest to problem z ERS. Wiecie, czasami ma się sekwencję usterek i to nie jest dobre. To z pewnością nie jest coś, co chcemy widzieć w naszym klienckim aucie” – mówi Toto Wolff dla Sky Sports.
“Wyciągamy jednak z tego wnioski. Przepisy są bardzo młode i myślę, iż to może się zdarzyć. Na początku wszyscy się uczymy i robimy krok po kroku. Oczywiście zespół fabryczny ma przewagę na początku nowej ery technologicznej, ale dajmy temu czas i wówczas wszystko się wyrówna” – dodaje Austriak.

6 dni temu






![Jaguar próbuje wrócić do gry. Nowe elektryczne GT ma ponad 1000 KM – i jeszcze więcej do udowodnienia [galeria]](https://imagazine.pl/wp-content/uploads/2026/04/GT_2_16x9.jpg)