Minister Żurek zapytany o pokera. Sceptyczny, choć przyznał: „Volenti non fit injuria”

4 godzin temu
Poker
Poker Minister Żurek zapytany o pokera. Sceptyczny, choć przyznał: „Volenti non fit injuria”
11.02.2026 07:59

Minister Żurek zapytany o pokera. Sceptyczny, choć przyznał: „Volenti non fit injuria”

Zaskakująca wymiana zdań podczas wizyty ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka w Legionowie. Podczas odbywającego się tam spotkania, wśród zadających pytania pojawił się też dziennikarz pokerowy Rafał Gładysz. Zamiast kurtuazyjnego dialogu, do którego przyzwyczaili nas politycy – mieliśmy dowód na przepaść w postrzeganiu rynku rozrywki. Mało tego: choć obie strony zgadzają się co do archaiczności obecnych przepisów, to dalej są już tylko różnice.

Aleksander Szczęsny
Udostępnij
LinkedIn Follow Button – Article Embed ...
i wklej go pomiędzy akapitami w swoim CMS (WordPress itp.) w trybie edycji HTML/Code. -->
Obserwuj nas na LinkedIn

„Gra umiejętności” vs „skrótowa manipulacja”

Polska rzeczywistość regulacyjna dla turniejowych graczy pokera to temat, który od lat budzi emocje, jednak bezpośrednia konfrontacja z Ministrem Sprawiedliwości pokazała, jak daleka droga dzieli postulaty branży i graczy od ich akceptacji przez władzę.

Rafał Gładysz punktował obecny stan prawny, wskazując, iż penalizacja graczy za udział w rywalizacji opartej na umiejętnościach sytuuje Polskę w jednym rzędzie z Rosją. Dziennikarz podkreślał, iż niemal 100 proc. rynku funkcjonuje w szarej strefie, co generuje niepotrzebne koszty dla sądów i prokuratury.

My jesteśmy w zasadzie obok Rosji, jedynym krajem w Europie, w którym poker jest w ten sposób penalizowany

Minister Żurek, choć przyznał rację w kwestii przestarzałego prawa wprowadzonego za czasów ministra Zbigniewa Ziobro, natychmiast skontrował narrację interlokutora. Argumentom o „grze umiejętności”, minister postawiał zarzut „skrótowej manipulacji”, sugerując, iż branża i gracze próbują bagatelizować istotę problemu poprzez semantykę.


Finansowy aspekt rywalizacji a widmo „Wielkiego Szu”

Kluczowy punkt sporny dotyczy samej istoty gry i roli, jaką odgrywają w niej środki finansowe.

Gładysz postawił tezę, iż rywalizacja pokerowa bez stawki pieniężnej traci swój sens, co spotykało się z barwnym, ale stanowczym sprzeciwem ministra. Waldemar Żurek użył metafory „picia wódki bez wódki”, argumentując, iż emocje w grze istnieją niezależnie od pieniędzy, a wprowadzenie czynnika finansowego radykalnie zmienia charakter rozrywki.

Picie wódki bez wódki to nie jest picie, ale gra w pokera bez pieniędzy to też jest gra

W tej części dyskusji minister wprost odwołał się do stereotypów zakorzenionych w popkulturze, przywołując film „Wielki Szu” oraz ryzyka związane z uzależnieniami. Dla resortu sprawiedliwości „grube pieniądze” wchodzące do gry są momentem, w którym kończy się niewinna zabawa, a zaczyna obszar podwyższonego ryzyka wymagający interwencji państwa.

Ta wymiana zdań dobitnie pokazała, iż argumenty ekonomiczne o potencjalnych wpływach podatkowych mogą nie wystarczyć, by przełamać obawy społeczne i zdrowotne, które dla decydentów wciąż pozostają priorytetem. Branża, chcąc realnych zmian, musi zmierzyć się z tym wizerunkiem.


Liberalizm gospodarczy pod ścisłym nadzorem

Mimo napiętej atmosfery, w wypowiedzi ministra pojawił się wątek, który można interpretować jako uchylenie drzwi do dyskusji, choć na bardzo rygorystycznych warunkach.

Żurek przywołał rzymską zasadę „Volenti non fit injuria” („chcącemu nie dzieje się krzywda”), sugerując, iż w idealnym modelu dorosły obywatel powinien mieć prawo do ryzyka, pod warunkiem pełnej świadomości.

Ja uważam, iż chcącemu nie dzieje się krzywda, pod warunkiem, iż wie, w co chodzi. (…) To jest tak, jak z tymi kryptowalutami

Nie była to jednak zapowiedź deregulacji, ale raczej wskazanie na model ścisłej kontroli, analogiczny do rynku kryptowalut czy wyścigów konnych. Minister podkreślał, iż państwo musi nadzorować instytucje oferujące takie usługi, aby zapobiec patologiom przypominającym piramidy finansowe.

Przeczytaj też:
>>> Gładysz: Dlaczego nie zagrasz w pokera w polskich kasynach? Karty na stół #1
>>> Poker w Polsce pod specjalnym nadzorem. Rafał Gładysz: wszystkich nas nie złapiecie!
>>> Rafał Gładysz: w Polsce poker nie rozwija się od 15 lat [WYWIAD]

Udostępnij

Aleksander Szczęsny

Więcej Poker

Poker

Optymalizacja kosztowa w sektorze land-based. Czy dedykowane sale pokerowe uratują rentowność gry na żywo?

Iowa chce oddzielić pokera od zwykłych kasyn. Jeden z senatorów zgłosił ustawę Senate File 2134, która pozwala na tworzenie licencjonowanych sal pokerowych, gdzie gra się tylko w pokera. To miejsca bez automatów, zakładów sportowych czy innych gier. Ustawa trafiła do komitetu rządowego – jeżeli przejdzie, może stać się nowym wzorem… Krzysztof Małek
Ogolna Planet Hollywood zamyka pokój pokerowy. Zaledwie 8 miesięcy po otwarciu w Las Vegas. Wciąż „miękki ruch” po pandemii Krzysztof Małek
Ogolna Nowe światło na definicję legalności turniejów pokera? Skarb Państwa pokryje koszty 4-letniego procesu Krzysztof Małek
Ogolna Nowy rynek, starzy gracze? 18 % podatku, wyłączność dla Wabanaki i People’s Veto Krzysztof Małek
Poker Gładysz: Dlaczego nie zagrasz w pokera w polskich kasynach? Karty na stół #1 Rafał Gładysz
Idź do oryginalnego materiału