- Naszego sportu nie ma za bardzo w telewizji, nie mamy mistrzostw Polski w kraju, nie mamy torów - tak sytuację polskiego saneczkarstwa opisał w rozmowie z Eurosportem trener naszej reprezentacji Marek Skowroński. Mimo tak wielkich problemów nasze zawodniczki Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska były w stanie zająć bardzo wysokie szóste miejsce na igrzyskach olimpijskich. Wygląda jednak na to, iż już niedługo nie będą musiały trenować za granicą. W Polsce ma bowiem powstać nowy tor saneczkowy.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak rozwiązuje się problemy potencjalnych pacjentów
Jest reakcja na świetny wynik Polek. Minister ogłosił. "Jak szaleć, to szaleć"
Informacje w tej sprawie przekazał dziennikarz WP Sportowe Fakty, Mateusz Puka. - Polska będzie miała tor saneczkowy! Minister sportu Jakub Rutnicki na fali sukcesów ogłosił budowę toru w Karpaczu. Mówi się o kosztach około 120 mln złotych. Jak szaleć, to szaleć. Oby utrzymanie obiektu nie zrujnowało doszczętnie dyscypliny, jak to było w przypadku kolarstwa - napisał na platformie X.
Pomysł budowy toru w Karpaczu pojawił się już lata temu. W październiku 2023 r. projekt znalazł się choćby na liście 35 szczególnych inwestycji dla sportu. Jego budowę ostatecznie wstrzymano, gdy na czele resortu sportu stanął Sławomir Nitras.
Polska chce budować tor, a tu takie wieści. Dyscyplina może zniknąć z programu igrzysk
Na razie szczegółów ws. planowanej inwestycji jest niewiele. Najprawdopodobniej dowiemy się o nich w środę 25 lutego. To właśnie wtedy o godz. 11:30 w Karpaczu - jak poinformowało ministerstwo sportu - odbędzie się specjalna konferencja prasowa poświęcona "dofinansowaniu toru saneczkowego". Wezmą w niej udział minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki, burmistrz Karpacza Radosław Jęcek, wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego Wojciech Bochnak oraz dyrektor Dolnośląskiego Zespołu Szkół w Karpaczu Bogusława Kozłowska.
Choć tor przyda się nie tylko naszym saneczkarzom, ale także skeletonistom i bobsleistom, inwestycja już ma swoich przeciwników. Wszystko przez niepokojące wieści, jakie ujawnił dziennikarz Duncan Mackay na swoim blogu Zeus Files. Według nich MKOl poważnie rozważa usunięcie saneczkarstwa oraz bobslejów z programu zimowych igrzysk. Zmiany mogą nastąpić już za cztery lata. Gdyby do tego doszło, budowa toru wydawałaby się kompletnie nieopłacalna.

2 godzin temu
















