Iga Świątek w ubiegłym roku zrobiła furorę na Wimbledonie nie tylko ze względu na niespodziewany triumf na nielubianej przez siebie nawierzchni. Polka w finale rozbiła Amandę Anisimovą 6:0, 6:0, zapisując się w historii. W sobotę jej wyczyn sprzed roku powtórzyła Yui Kamiji. W rywalizacji tenisistek na wózkach nie dała najmniejszych szans rywalce i triumfowała z takim samym co Świątek wynikiem.