Nie da się ukryć, iż życie Kacpra Tomasiaka po olimpijskich sukcesach we Włoszech mocno się zmieniło. Z miejsca 19-latek zyskał swoje miejsce w historii, gigantyczną popularność oraz spore pieniądze. Co planuje zrobić ze swoimi zarobkami po wywalczeniu trzech medali igrzysk?
REKLAMA
Zobacz wideo Tomasiak faworytem do złota. Szaleństwo w Polsce na jego punkcie
Tomasiak o pieniądzach. "Nie ma mowy, iż wydam choćby część tej kwoty na głupoty"
Kacper Tomasiak przez dwa lata będzie dostawał stypendium, które łącznie wyniesie około 370 tys. złotych. W nagrodę za medale olimpijskie 19-latek dostał także 163,5 tys. zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki, dwupokojowe mieszkanie od firmy PROFBUD (warte ok. 1 mln zł), a także pieniądze i tokeny od Polskiego Komitetu Olimpijskiego (ok. 1,4 mln zł). Co zrobi z tak dużym przypływem gotówki?
- Wracając z Włoch wpadłem na pomysł, iż pewnie wypadałoby zainwestować ją w mieszkanie. Nie ma mowy, iż wydam choćby część tej kwoty na głupoty. Wiem, iż przede mną całe życie, a gdybym nagle przestał dobrze skakać, to gwałtownie pojawiłby się duży problem. Większość pieniędzy zainwestuję i zrobię to z głową - podkreślił w rozmowie z WP Sportowymi Faktami.
Jak przyznał Kacper Tomasiak, choćby po zakupie mieszkania i tak większość czasu będzie spędzał w domu rodzinnym. - Mam dopiero 19 lat, dużo czasu spędzam na zgrupowaniach, a poza tym z rodzicami nie mieszka mi się źle. choćby jeżeli kupiłbym mieszkanie, to myślę, iż wciąż większość czasu i tak spędzałbym u rodziców. Nie czuję, by to był odpowiedni czas na wyprowadzkę z rodzinnego domu. Pieniądze nie mają tu nic do rzeczy - zaznaczył trzykrotny medalista olimpijski.
Czy przeznaczy pewną część swoich zarobków na podróże? - Jestem normalnym chłopakiem. Do tej pory bardzo rzadko jeździłem na wakacje do innych państw i szczególnie mnie to nie ciągnie. W tym roku na pewno nie pojadę nigdzie dalej. Po prostu największą przyjemność po sezonie sprawia mi siedzenie w domu i odpoczywanie z najbliższymi. Przez większość roku dużo podróżuję, więc wakacje to czas na odpoczynek. Może z czasem zechce mi się jeździć w egzotyczne miejsca, ale na razie bardziej cieszy mnie wizja relaksowania się w domu - powiedział Kacper Tomasiak.
19-latek z rozbrajającą szczerością podkreślił, co zamierza zrobić z tokenami od PKOl-u. - Nie mam pojęcia, co mogę z nimi zrobić i czy jest sens je trzymać. Na razie nie otrzymałem tej nagrody, ale gdy ją otrzymam, to wtedy będę się musiał trochę dokształcić - przyznał.
Już dziś w sobotę 28 lutego (start od 13.30) odbędzie się pierwszy konkurs Pucharu Świata na "mamuciej" skoczni Kulm. Kacper Tomasiak nie wystąpi w tej rywalizacji, bo przygotowuje się do mistrzostw świata juniorów w Lillehammer (2-8 marca). 19-latek najpewniej wróci do rywalizacji w PŚ dopiero na zawody w Oslo (14-15 marca).

2 godzin temu







