Miesiącami siedział w domu. Przełom nastąpił, gdy już tracił nadzieję

6 dni temu
Zdjęcie: Mikołaj Sawicki z żoną Klaudią


Jedna wiadomość na dziewięć miesięcy zamieniła życie Mikołaja i Klaudii w koszmar. On bał się wychodzić z domu, a jeżeli już to robił, zakładał ciemne okulary i bluzę z kapturem. Ona chciała być silna dla męża, choć towarzyszył jej strach o ukochanego. Dziś mówią, iż cała sprawa nie tylko kosztowała ich zdrowie i setki tysięcy złotych z oszczędności, ale zweryfikowała grono przyjaciół. Po oczyszczeniu z zarzutów o doping słowo "przepraszam" usłyszał dotąd tylko od jednej osoby.
Idź do oryginalnego materiału