Końcówka marca zapowiada się na naprawdę intensywny czas dla klubów, zawodników, a także kibiców czarnego sportu. Na przestrzeni dość krótkiego okresu ma bowiem odbyć się masa zawodów, na którę złożą się mecze towarzyskie, a także wszelkiej maści turnieje indywidualne. Do bardzo symbolicznego pojedynku dojdzie w Toruniu. Na Motoarenie w derbowym starciu toruńsko-bydgoskim z fanami pożegna się Adrian Miedziński. Poznaliśmy kolejne szczegóły pożegnania żużlowca.
Żegna się z kibicami
Do tej pory wiadoma była data, a także formuła zawodów. Miedziński chciał zorganizować mecz pomiędzy PRES Grupa Deweloperska Toruń a Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Do pojedynku dojdzie 27 marca. W niedzielę pojawiły się następne informacje dotyczące zawodów. Były żużlowiec jasno zapowiedział, kiedy wyjedzie na tor po raz ostatni.
– Po prezentacji wsiądę na motocykl, by ostatni raz pokazać się Wam publicznie na torze i spojrzeć na Was wszystkich na trybunach, więc to na pewno będą takie doznania, które towarzyszyły mi przez całą karierę – mówił Adrian Miedziński w filmie opublikowanym w mediach społecznościowych toruńskiego klubu.
Poza informacją dotyczącą pożegnania byłego żużlowca ogłoszony został również szczegółowy plan sprzedaży biletów. Jak przekazał PRES Toruń, dostępne będą bilety w dwóch przedziałach cenowych. Na strefę niebieską fani mogą nabyć wejściówkę za 39 złotych. Z kolei wejście na strefę czerwoną kosztować będzie 89 złotych. Początek sprzedaży datowany jest na najbliższy poniedziałek 16 marca od godziny dziesiątej. Dystrybucja biletów będzie prowadzona online.
Ceny biletów:
Strefa niebieska – 39 zł
Strefa czerwona – 89 zł
Adrian Miedziński przez wiele lat reprezentował barwy drużyny z Torunia. Wierność barwom toruńskiej ekipy z pewnością zasługuję na uznanie. Były żużlowiec startował bowiem dla PRES Toruń w latach 2001-2017 oraz 2020-2021. Przez dwa sezony ścigał się również dla Abramczyk Polonii Bydgoszcz.
W ostatnim sezonie jazdy dla „Gryfów” doznał on jednak bardzo poważnej kontuzji. W 2022 roku jego upadek na zielonogórskim owalu zakończył się urazem mózgu. Miedziński został wtedy między innymi wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Ostatecznie nie zrezygnował jeszcze z żużla i powrócił w 2023 roku. Jego starty dla zdziesiątkowanej przez wypadki Fogo Unii Leszno nie przyniosły jednak rewelacyjnych rezultatów.
















