Michał Pasternak odpowiada Rysiewskiemu! „Może go boli, iż mnie nie zakontraktował” [WIDEO]

mymma.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Michał Pasternak odpowiada Rysiewskiemu! „Może go boli, że mnie nie zakontraktował” [WIDEO]


Michał Pasternak nie pozostawił bez odpowiedzi ostatnich słów Wojsława Rysiewskiego. „Wampir” ostro odniósł się do opinii dyrektora sportowego KSW na swój temat i zasugerował, iż źródłem kolejnych przytyków może być fakt, iż największa polska organizacja nie zdecydowała się wcześniej go zakontraktować.

Już 17 października Pasternak wystąpi w turnieju GRAND FREAKS. W stawce znaleźli się również między innymi Sebastian „Mr. Scarface” Skiermański, Dawid Załęcki, Erko Jun oraz Alberto Simao. Zestawienia turniejowej drabinki poznamy niebawem, a wszystkie pojedynki zostaną rozegrane na zasadach K-1.

Pasternak odpowiada KSW. Oberwało się też Zadorze

KSW mocno broni się przed określaniem swoich nietypowych zestawień mianem freak fightów, ale w ostatnim czasie ponownie otworzyło drzwi dla zawodników spoza klasycznego środowiska MMA.

Przykładem jest Dominik Zadora. Utytułowany kickbokser, którego w przeszłości poddał Alan Kwieciński, zadebiutował niedawno w okrągłej klatce. Dla części kibiców był to sygnał, iż być może podobną szansę otrzyma kiedyś Michał Pasternak.

„Wampir” nigdy nie wystąpił jednak w KSW i po ostatnich wypowiedziach Wojsława Rysiewskiego trudno zakładać, by miało się to gwałtownie zmienić. Dyrektor sportowy organizacji stwierdził niedawno, iż „nie sądzi, by Pasternak był gościem, który przyciągnie kibiców do hali w Kielcach”.

Pasternak został zapytany o te słowa w rozmowie z Fansportu TV i nie zamierzał gryźć się w język.

– To skoro tak myśli, to niech robi galę w Kielcach i zobaczymy, ile przyjdzie na nią kibiców. Tak, jak zrobiłeś ostatnio i było średnio. choćby bym powiedział, iż było żałośnie – odgryzł się Pasternak, nawiązując do fatalnej frekwencji na gali w Czechach. – No to teraz kolejne twoje stwierdzenie i kolejna opinia na temat mojej osoby…

„Wampir” przyznał, iż coraz bardziej zastanawia go nastawienie Rysiewskiego. Jak zaznaczył, sam nie przypomina sobie, by regularnie atakował dyrektora sportowego KSW.

– Ja w ogóle nie czaję, dlaczego Wojsław Rysiewski od dawien dawna na temat mój wypowiada się tak słabo, tak… dziwnie. Ja nie pamiętam, żebym tak mocno atakował jego osobę, a on… to nie jest pierwszy i pewnie nie ostatni jeszcze przytyk w moim kierunku.

Pasternak ma choćby własne wytłumaczenie tej sytuacji.

– Myślę, iż po prostu go boli, iż jak miał możliwość, to mnie nie zakontraktował i terraz gdzieś mu to wszystko leży na sumieniu.

Na tym temat KSW się jednak nie skończył. „Wampir” przeszedł również do Dominika Zadory i w swoim stylu ocenił jego angaż.

– Ale ma Zadorę, który daje „widowiskowe walki”. Tak sobie zakontraktowałeś, tak sobie stworzyłeś… Tylko teraz jest kwestia tego, jak ocenią to kibice… Już pierwszą walkę ocenili.

„Japoński Drwal” faktycznie wygrał debiutancki pojedynek z Samuelem Bilym, ale przebieg starcia był zupełnie inny od tego, czego wielu się spodziewało. Zamiast mocnych wymian w stójce Zadora postawił na zapasy i kontrolę, a choćby z dosiadu nie zdołał zakończyć rywala uderzeniami.

Pasternak przy tej okazji wrócił również do własnych doświadczeń z Zadorą.

– A ja od zawsze mówiłem, iż Zadora nie ma charakteru do walki – dodał. – Ze mną walczył w boksie i przez trzy rundy uciekał, a na konferencjach dużo szczekał o tym, co on mi nie zrobi. Nie wiem, nie kumam tego.

Wygląda więc na to, iż dystans pomiędzy Pasternakiem a KSW tylko się zwiększa. „Wampir” skupia się w tej chwili na występie w GRAND FREAKS, ale po jego najnowszych słowach trudno oczekiwać, by temat ewentualnej współpracy z największą polską organizacją gwałtownie powrócił.

Idź do oryginalnego materiału