Gwiazda freak-figtów mógła skrzyżować rękawice z Michałem Materlą. Michał Materla to postać, której nie trzeba przedstawiać. Nie będzie przesadą stwierdzenie, iż „Cipao” jest znany każdemu fanowi MMA w Polsce. Szczecinianin to absolutna legenda, turniejowy zwycięzca oraz mistrz KSW w wadze średniej. Człowiek, który przez lata dźwigał tę scenę na swoich barkach. Choć nie każdy musi darzyć go sympatią, nie można mu odmówić osiągnięć oraz wkładu w rozwój polskiego MMA. W ubiegłym roku Materla dał natomiast swoim „hejterom” kolejny argument za tym, aby go nie lubić.