
Michał Dreczkowski (7-1) pewnie pokonał Cedrica Lushimę (7-2) w pojedynku otwierającym kartę główną gali KSW 118.
Lushima trafił kopnięciem na tułów, ale nie zrobiło to wrażenia na rywalu. Potem Belg zainicjował akcję zapaśniczą, ale Polak doskonale to skontrował i to on znalazł się na górze. Dreczkowski długo kontrolował rywala, ale popełnił błąd. Lushima wykonał świetny sweep i odwrócił pozycję. Reprezentant Ankosu błyskawicznie wykonał rekontrę i świetnie zaakcentował końcówkę rundy serią ciosów.
W drugiej rundzie Belg próbował ponownie zaatakować kpnięciem okolicę wątroby przeciwnika. Dreczkowski jednak po kilkudziesięciu sekundach raz jeszcze sprowadził walkę do parteru. Polak kontrolował sytuację i nie pozwalał wstawać rywalowi. Sędzia uznał jednak, iż jego praca była niewystarczająca i nakazał powrót do stójki. Dość gwałtownie walka ponownie przeniosła się jednak do parteru.
Po kilku dobrych kopnięciach Lushima popełnił w końcu błąd i pozwolił się przewrócić już w pierwszej minucie trzeciej rundy. Dreczkowski podobnie jak w poprzednich rundach i tym razem kontrolował i obijał Belga.
Sędziowie nie mieli wątpliwości co do werdyktu. Wszyscy wypunktowali walkę identycznie – 30-27 dla Polaka.

1 godzina temu
![Konrad Rusiński ekspresowo rozbił Machmudova na KSW 118 i odebrał mu zero w rekordzie [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/05/Konrad-Rusinski.webp)
![Steven Krt zdominował Kolasińskiego i rozbił go na KSW 118 [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/05/Steven-Krt.webp)











