Michał Dreczkowski po profesorsku zdominował Lushimę na KSW 118

1 godzina temu


Michał Dreczkowski (7-1) pewnie pokonał Cedrica Lushimę (7-2) w pojedynku otwierającym kartę główną gali KSW 118.

Lushima trafił kopnięciem na tułów, ale nie zrobiło to wrażenia na rywalu. Potem Belg zainicjował akcję zapaśniczą, ale Polak doskonale to skontrował i to on znalazł się na górze. Dreczkowski długo kontrolował rywala, ale popełnił błąd. Lushima wykonał świetny sweep i odwrócił pozycję. Reprezentant Ankosu błyskawicznie wykonał rekontrę i świetnie zaakcentował końcówkę rundy serią ciosów.

W drugiej rundzie Belg próbował ponownie zaatakować kpnięciem okolicę wątroby przeciwnika. Dreczkowski jednak po kilkudziesięciu sekundach raz jeszcze sprowadził walkę do parteru. Polak kontrolował sytuację i nie pozwalał wstawać rywalowi. Sędzia uznał jednak, iż jego praca była niewystarczająca i nakazał powrót do stójki. Dość gwałtownie walka ponownie przeniosła się jednak do parteru.

Po kilku dobrych kopnięciach Lushima popełnił w końcu błąd i pozwolił się przewrócić już w pierwszej minucie trzeciej rundy. Dreczkowski podobnie jak w poprzednich rundach i tym razem kontrolował i obijał Belga.

Sędziowie nie mieli wątpliwości co do werdyktu. Wszyscy wypunktowali walkę identycznie – 30-27 dla Polaka.

Idź do oryginalnego materiału