Messi przed finałem: Najpiękniejsze wcale nie są trofea, ale…

3 dni temu

Argentyńczycy są o krok od obrony tytułu mistrzów świata. W wielkim finale Lionel Messi i spółka muszą pokonać Hiszpanię, aby stać się pierwszą od 64 lat reprezentacją, która dwa razy z rzędu sięgnęła po złoty medal. Kapitan Albicelestes zwrócił się z emocjonalnym przesłaniem do swoich kolegów z drużyny, w którym zapewnia, iż niezależnie od końcowego wyniku, już zapisali się w historii futbolu.

Tylko Włochy i Brazylia w całej historii MŚ zdołały obronić tytuł mistrzów świata. Italia dokonała tej sztuki jeszcze w zaprzeszłych czasach przedwojennych i dużą rolę odegrał w ich pierwszym triumfie Benito Mussolini, z kolei Canarinhos zrobili to w latach 50. XX wieku, kiedy to w składzie biegał Pele, a telewizja była czarno-biała. Teraz do tego nieśmiertelnego grona ma szansę dołączyć Argentyna, która jest o jedno zwycięstwo od drugiego z rzędu złotego medalu.

Nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie Lionel Messi, który w wieku 39 lat przechodzi samego siebie. Piłkarz Interu Miami zaliczył bezpośredni udział przy co najmniej jednej bramce w każdym meczu Albicelestes na tegorocznym mundialu:

  • Algieria (3:0) – hat-trick
  • Austria (2:0) – dublet
  • Jordania (3:1) – gol
  • Republika Zielonego Przylądka (3:2) – gol
  • Egipt (3:2) – gol i asysta
  • Szwajcaria (3:1) – asysta
  • Anglia (2:1) – dwie asysty

Messi z apelem do Argentyńczyków: Najpiękniejsze nie są trofea

Nic zatem dziwnego, iż Messi, choćby wśród swoich kolegów z drużyny, cieszy się niespotykanym kultem jednostki. Jak na lidera stada przystało, ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki zwrócił się z emocjonalnym apelem do swoich „podwładnych” bądź też „ochroniarzy” przed decydującym meczem z Hiszpanią.

Najpiękniejsze w tych wszystkich latach wcale nie były same trofea, ale cała ta droga. Dzielenie codzienności z tą grupą ludzką, wspólna walka, podnoszenie się w trudnych momentach i czerpanie euforii z każdego kroku. Dziękuję wszystkim moim kolegom z drużyny, sztabowi szkoleniowemu i każdemu, kto każdego dnia ciężko pracuje, aby ta reprezentacja wciąż była jak rodzina. Bez względu na to, co wydarzy się w finale, ta grupa zapisała już w historii rozdział, którego nigdy nie zapomnimy i którego nikt nigdy nie zdoła wymazać. Vamos, Argentina! – przekazał Messi w mediach społecznościowych.

𝗡𝗘𝗪: Lionel Messi on Instagram:

“The most beautiful thing about all these years was never just the trophies, but the entire journey. Sharing the day-to-day with this group, competing together, getting back up during the difficult moments, and enjoying every step of the… pic.twitter.com/9FMvxQtnh1

— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) July 19, 2026

I, co tu dużo mówić, Albicelestes z Messim na czele trudno będzie zapomnieć, niezależnie od końcowego rozstrzygnięcia. Czy Messi i spółka zdobędą ostatni skalp? Przekonamy się późnym wieczorem. Finał Argentyna – Hiszpania rozpocznie się o godz. 21:00 polskiego czasu. Co ciekawe, do tej pory te reprezentacje zagrały na mundialu tylko raz – w 1966 roku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Lionel Messi i jego 10 ochroniarzy. Skąd się wziął tak wielki kult?
Messi kontra Yamal. Wszyscy mówią o ich zdjęciu sprzed 19 lat
Trener Hiszpanów ciepło o Messim. „Przykład dla młodszych”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału