Messi na dywaniku po awanturze. Uniknie jednak kary

3 godzin temu

Leo Messi zdecydowanie inaczej wyobrażał sobie otwarcie sezonu w MLS. Inter Miami przegrał aż 0:3 z Los Angeles FC na inaugurację rozgrywek, jednak więcej niż o wydarzeniach na boisku mówi się o kontrowersyjnym zachowaniu Argentyńczyka (delikatnie mówiąc). 38-latek, wyraźnie niezadowolony z decyzji sędziowskich, po ostatnim gwizdku próbował wtargnąć do szatni arbitrów. Sprawą zajęła się Komisja Dyscyplinarna amerykańskiej ligi.

Inter Miami zaliczył falstart na początku nowego sezonu MLS, gdzie obowiązuje inny system rozgrywek od europejskiego, bo zaczyna się i kończy w tym samym roku kalendarzowym. Mistrzowie nieudanie rozpoczęli walkę o obronę tytułu. W pierwszej kolejce klub z Florydy musiał uznać wyższość Los Angeles FC. Ci gładko rozprawili się z Leo Messim i spółką, wygrywając aż 3:0.

Leo Messi nie był z tego faktu zadowolony, ale bardziej niż o formę kolegów przyczepił się do arbitrów.

Wielka awantura z udziałem Leo Messiego

Po spotkaniu doszło do głośnej awantury z udziałem Messiego, który postanowił wygarnąć sędziemu Lauziere’owi popełnione – jego zdaniem – błędy i pomyłki. W sieci pojawiło się nagranie, na którym podburzony Argentyńczyk próbuje wtargnąć do pomieszczenia arbitrów, przed czym bezskutecznie próbował go powstrzymać Luis Suarez.

Lionel Messi salió molesto con el arbitraje tras la goleada de LAFC 3-0 ante Inter de Miami. #messi #intermiami pic.twitter.com/NiOlzYVKrW

— Giovanni Guerrero (@gioxguerrero) February 22, 2026

Sprawą zajęła się Komisja Dyscyplinarna MLS. Messiemu za wejście do szatni sędziowskiej groziła choćby dyskwalifikacja. Ostatecznie, jak się okazało, Argentyńczyk nie złamał zasad ligi i uniknie kary.

Po rozmowie z organizatorami meczu możemy potwierdzić, iż nie wszedł na teren obiektu – wytłumaczył Christ Rivett, dyrektor ds. komunikacji Professional Referee Organization, w rozmowie z ESPN.

Messi jest szczególnie traktowany?

Messiemu się upiekło i nie podzieli losu dobrze nam znanego Matta Miazgi. Stoper polskiego pochodzenia, występujący w barwach FC Cincinnati, w 2023 roku został zawieszony na trzy spotkania po tym, jak przypuścił szturm na sędziego w szatni.

Dużo się mówi, iż Messi jest „szczególnie traktowany przez MLS” i może sobie pozwolić na więcej. Często dyskutuje z arbitrami i wyraża krytykę, ale nigdy nie otrzymał za to zawieszenia. jeżeli już, to raz dostał grzywnę finansową za naruszenie zasad dotyczących uderzeń rękami w twarz/głowę/szyję przeciwnika po meczu z New York City FC. Wówczas podszedł do Mehdiego Ballouchy’ego – członka sztabu przeciwnej drużyny i chwycił go za szyję. Za podobną rzecz ukarany został wtedy Luis Suarez, który uszczypnął rywala.

Messi został również zawieszony na jeden mecz zeszłego lata po tym, jak opuścił Mecz Gwiazd MLS.

W następnej kolejce Inter Miami zmierzy się na wyjeździe z Orlando City. Podopieczni Javiera Mascherano postarają się zrehabilitować za nieudaną inaugurację rozgrywek. Sporo do udowodnienia ma również Messi, dla którego priorytetem jest zbudowanie formy na nadchodzące mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku.

CZYTAJ WIĘCEJ O INNYCH LIGACH ZAGANICZNYCH NA WESZŁO:

  • Właściciel klubu krytykuje La Liga. Powodem prawa transmisyjne
  • Brendan Rodgers paraduje z bronią. Święto Saudyjczyków
  • Brazylijczyk przeprosił za krytykowanie sędzi. „Żona mnie zrugała”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału