Media: Tam ma trafić Xabi Alonso. Jest jeden warunek

2 godzin temu
Według najnowszych doniesień Xabi Alonso może niebawem powrócić na ławkę trenerską. Jak podaje na portalu "X.com" Nicholo Schira, zatrudnieniem Hiszpana w roli trenera ma być poważnie zainteresowany klub, w którym spędził wiele lat jako piłkarz. Jego powrót jest zależny od dość istotnego czynnika.
Xabi Alonso po kilku miesiącach pracy pożegnał się z funkcją trenera Realu Madryt 12 stycznia. Kilkanaście godzin wcześniej "Królewscy" przegrali finał Superpucharu Hiszpanii z FC Barceloną 2:3. Jego miejsce na ławce trenerskiej zajął Alvaro Arbeloa.

REKLAMA







Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"



Krótki epizod w Realu Madryt i triumf w Lidze Mistrzów
Od ponad miesiąca czasu Hiszpan pozostaje bez pracodawcy. Nie jest wykluczone, iż ten status niedługo może się zmienić, gdyż bardzo poważnie zatrudnieniem byłego opiekuna m.in. Bayeru Leverkusen ma być zainteresowany Liverpool. Xabi Alonso jeszcze w trakcie swojej kariery piłkarskiej 143-krotnie zakładał koszulkę tego zespołu, dokładając do tego 14 bramek. Niewątpliwie największym sukcesem odniesionym z "The Reds" było zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Mistrzów w okresie 2004/2005. Podopieczni Rafaela Beniteza dokonali w finałowym spotkaniu przeciwko AC Milan wielkiego powrotu. Przegrywając 0:3 do przerwy, w drugiej odsłonie doprowadzili do remisu, a dzięki kapitalnym paradom między słupkami w wykonaniu Jerzego Dudka, doszło w Stambule od rzutów karnych, w których lepsi okazali się piłkarze angielskiego zespołu. Xabi Alonso strzelił w tym spotkaniu bramkę na 3:3.


Hiszpański piłkarz w Liverpoolu spędził pięć sezonów. W 2009 roku zamienił Anglię na hiszpańskiego giganta, Real Madryt. Po zakończeniu kariery dokonał historycznej rzeczy, prowadząc Bayer Leverkusen. "Aptekarze" z urodzonym w Tolosie szkoleniowcem na ławce trenerskiej triumfowali po raz pierwszy w historii rozgrywek Bundesligi, osiągając to bez choćby jednej porażki. w tej chwili 44-latek po trzech sezonach spędzonych w niemieckim klubie, zastąpił Carlo Ancelottiego w Madrycie.





To musi się stać, by Xabi Alonso wrócił do Liverpoolu
Nie wykluczone, iż historia w przypadku występów na boisku oraz posadą trenerską w Liverpoolu zatoczy koło, podobnie jak w Realu. Według doniesień Nicolo Schiry, klub z Anfield może zatrudnić Hiszpana w miejsce Arne Slota. Choć Holender w pierwszym sezonie pracy został mistrzem Anglii, to obecna kampania jest zdecydowanie poniżej oczekiwań włodarzy klubu. Po 26. kolejkach ubiegłoroczni triumfatorzy rozgrywek zajmują w tabeli szóste miejsce ze stratą trzech punktów do będącego na czwartej lokacie Manchesteru United. To właśnie ta pozycja daje prawo gry w rozgrywkach Ligi Mistrzów w okresie 2026/27, co dla Liverpoolu ma stanowić punkt odniesienia w kontekście dalszej współpracy z Holendrem, którego kontrakt wygasa 30 czerwca 2027 roku. W przypadku braku awansu do Champions League, 47-letni Slot może "zapłacić" za taki stan rzeczy swoją posadą - tak informuje Schira.


"Jeśli Liverpool nie zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów 26/27 lub nie zdobędzie trofeum w tym sezonie, The Reds mogą zmienić menadżera. Xabi Alonso jest przez cały czas ceniony przez zarząd klubu i może zostać potencjalnym następcą Arne Slota" - brzmi informacja przekazana przez cenionego dziennikarza.









Do końca rozgrywek ligowych pozostało 12 kolejek. Strata Liverpoolu do prowadzącego Arsenalu wynosi 15 punktów. W Lidze Mistrzów angielski zespół zajął trzecie miejsce w fazie ligowej, wobec czego play-offy rozpocznie od 1/8 finału. Na tym samym etapie rozgrywek podopieczni Arne Slota są także w Pucharze Anglii.
Idź do oryginalnego materiału