Media: Jest data powrotu Lewandowskiego do gry

4 godzin temu
Robert Lewandowski doznał kontuzji w sobotnim meczu FC Barcelony z Villarrealem (4:1). Polak na pewno opuści wtorkowe spotkanie z Atletico Madryt. Bardzo możliwe, iż będzie dostępny do gry w kolejnym pojedynku ligowym.
W sobotę Robert Lewandowski pojawił się na placu gry w 67. minucie. Pierwsze skrzypce w "Dumie Katalonii" grał Lamine Yamal, który pierwszy raz w karierze strzelił hat-tricka. Polak z kolei trafił do siatki w doliczonym czasie gry po świetnej asyście Julesa Kounde. W niedzielę FC Barcelona poinformowała, iż "Lewy" doznał kontuzji. Badania wykazały złamanie lewego oczodołu. Od razu podkreślono, iż polskiego napastnika nie zobaczymy na boisku we wtorkowym pojedynku Pucharu Króla z Atletico Madryt.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili



Lewandowski chciał grać. Lekarze odradzili
Lewandowski w najbliższym czasie będzie występował w specjalnej masce. Według "Mundo Deportivo" Polak palił się do gry w starciu z Atletico. Przypomnijmy, iż przed Barceloną trudne zadanie. W pierwszym pojedynku z podopiecznymi Diego Simeone przegrała aż 0:4. Lekarze odradzili Polakowi występ w tym meczu ze względu na możliwość pogłębienia się urazu.


O ile w rywalizacji z Atletico 37-latka na boisku zabraknie, o tyle w sobotę Lewandowski ma być już gotowy do gry. Wówczas rywalem Barcelony będzie Athletic Bilbao. Mistrzowie Hiszpanii pojadą na San Mames bronić prowadzenia w ligowej tabeli. "Mundo Deportivo" podkreśla, iż jeżeli nie wydarzy się nic niespodziewanego, to trener Hansi Flick będzie mógł skorzystać ze swojego snajpera.
Hiszpańskie media przypominają, iż Lewandowski zagra w masce ochronnej, podobnie jak Pau Cubarsi i Eric Garcia na początku tego sezonu, którzy również doznali urazów twarzy.


To nie jest nowość dla Lewandowskiego
Krótka przerwa "Lewego" to dobra informacja dla reprezentacji Polski w kontekście walki o udział w tegorocznym mundialu. 26 marca Polska zmierzy się w półfinale Warszawie z Albanią. jeżeli wygra, to 31 marca zagra na wyjeździe ze zwycięzcą meczu Ukraina-Szwecja. Wygląda na to, iż nie będzie przeciwskazań do tego, by Lewandowski pomógł kadrze.



Co do maski ochronnej, to w przeszłości nasz napastnik był już zmuszony w niej występować. Mowa o sytuacji z maja 2015 roku, kiedy jako piłkarz Bayernu Monachium doznał wstrząśnienie mózgu, pęknięcia kości szczęki i złamania nosa. Miało to miejsce w wyniku starcia z bramkarzem Borussii Dortmund Mitchellem Langerakiem.
Idź do oryginalnego materiału