Ostatniego dnia października 2025 zakończył się epizod trenerski Iordanescu przy Łazienkowskiej. Niewielu w stolicy Polski tęskni za Rumunem, choć trzeba przyznać, iż 47-latek zostawił Legię na 10. miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy. Dziś okupuje przedostatnią lokatę.
REKLAMA
Zobacz wideo Boruc o końcu kariery: Nikt o tym nie mówi, zwykłe wyniesie śmieci stało się problemem
Iordanescu czy Xavi? Szejkowie decydują
Edward Iordanescu mimo marnego bilansu w Warszawie (po 4 zwycięstwa i remisy, 5 porażek) nie może narzekać na brak ofert. Niedawno na naszych łamach pojawiły się informacje o zainteresowaniu usługami Iordanescu przez cztery kluby - dwa tureckie, jeden ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i jeden z Arabii Saudyjskiej. Okazuje się, iż szejkowie z tego ostatniego kraju przez cały czas mają na radarze Iordanescu.
"Z naszych informacji wynika, iż Edi Iordanescu jest faworytem do objęcia klubu Al-Shabab. Zespół ten ma słaby sezon, dlatego działacze klubu chcą zastąpić trenera Imanola Alguacila" - czytamy na rumuńskim portalu fanatik.ro.
Informacje rumuńskich dziennikarzy brzmią jeszcze bardziej sensacyjnie, gdy dowiemy się, kto ma być konkurentem Iordanescu. "Rumun jest na czele listy potencjalnych nowych szkoleniowców saudyjskiego klubu. Al-Shabab ma również na swojej liście Argentyńczyka Ramona Diaza i Hiszpana Xaviego Hernandeza".
Szejkowie mają więc o czym myśleć. 66-letni Diaz to bowiem trener z bardzo bogatym doświadczeniem. Prowadził wiele klubów Ameryki Południowej (m.in. River Plate, San Lorenzo, Vasco da Gama, Corinthians), a w latach 2014-16 także reprezentację Paragwaju. Jest też doskonale znany w Arabii Saudyjskiej, bo dowodził takimi ekipami jak Al-Hilal czy Al-Ittihad. Ostatnio jednak nie ma dobrej passy. Dość gwałtownie kończył dwie ostatnie prace: w Internacional Porto Alegre (po 13 meczach) oraz w paragwajskiej Olimpii (po zaledwie 7 meczach).
Xavi z to kolei przez cały czas przede wszystkim były legendarny pomocnik Barcelony, choć jako trener Dumy Katalonii sięgnął z nią po mistrzostwo La Liga w 2023 roku. W latach 2019-21 prowadził katarski zespół Al Sadd. przez cały czas jest uznawany za trenera "na dorobku". Czy zatem nowym trenerem Al-Shabab będzie były opiekun Legii?
jeżeli tak się stanie, wówczas Iordanescu będzie pod sporą presją. Al-Shabab po 13 kolejkach zajmuje miejsce w strefie spadkowej saudyjskiej ligi, choć to 6-krotni mistrzowie kraju. W kadrze tego klubu są tacy zawodnicy jak np. były gracz Atletico Madryt Yannick Carasco, Josh Brownhill (ex-Burnley) czy jeszcze niedawny pomocnik Milanu Yacine Adli.

12 godzin temu

![Sensacja? Na pewno nie jest nią triumf Zwolińskiej! [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6962fff9007146_00240923.jpg)









