Dwa tygodnie temu Polski Związek Tenisowy poinformował o składzie reprezentacji Polski na mecz z Ukrainą w ramach Billie Jean King Cup. Ogłoszono nazwiska czterech tenisistek (Magda Linette, Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Linda Klimovicova). Nie było zatem w tym gronie najlepszej polskiej tenisistki - Igi Świątek. Trener Dawid Celt pozostawił jednak jedno wolne miejsce i liczył, iż Świątek jednak zagra w tym spotkaniu.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej
Iga Świątek raczej nie zagra w meczu z Ukrainą
Tymczasem "Fakt" teraz poinformował, iż Iga Świątek nie wystąpi w meczu Polska- Ukraina.
"Według ustaleń "Faktu" Świątek nie zagra, choć nie potwierdziła tego pytana przez nas PR menedżerka Świątek Daria Sulgostowska. - Informacja w tej sprawie zostanie ogłoszona w późniejszym terminie i jak zawsze przez samą Igę - przekazała, prosząc media i kibiców o chwilę cierpliwości" - pisze "Fakt".
"Fakt" dodał, iż Sulgostowska potwierdziła, iż Świątek w następnym swoim turnieju wystąpi w Stuttgarcie.
"Równocześnie potwierdziła, iż nieudany start w Miami nie zmienił niczego w indywidualnym kalendarzu tenisistki. Na kort wróci tak jak w poprzednich latach, w Stuttgarcie. Zainauguruje nim część sezonu na swoich ulubionych kortach ziemnych, którego zwieńczeniem będzie wielkoszlemowy Roland Garros" - czytamy.
Turniej w Stuttgarcie rozpocznie się 13 kwietnia. Polka wygrywała go w latach 2022 i 2023. Dwa razy w finale pokonywała wówczas aktualną liderkę światowego rankingu - Białorusinkę Arynę Sabalenkę.
Zobacz także: Wiemy, kiedy Świątek chce rozpocząć pracę z nowym trenerem. Jest głos ze sztabu
Właśnie w Stuttgarcie Świątek ma już prowadzić nowy trener, który wciąż nie został ogłoszony. Polka będzie chciała tam również przełamać fatalną serię w tym roku, ponieważ w żadnym z czterech turniejów (Australian Open, Doha, Indian Wells i Miami) nie awansowała choćby do półfinału.

2 godzin temu













