Media: Barcelona podjęła decyzję ws. nowego napastnika

2 godzin temu
FC Barcelona sonduje różne opcje na rynku transferowym, aby latem ruszyć na zakupy i wzmocnić zespół przed walką o dołożenie kolejnych trofeów do klubowej gabloty. Priorytetem ma być ściągnięcie nowego napastnika, a głównym celem "Blaugrany" od wielu tygodni pozostawał Julian Alvarez. Jak jednak poinformował Luis F. Rojo z dziennika "Marca", Argentyńczyk najprawdopodobniej nie trafi na Camp Nou.
FC Barcelona pozostała w walce o końcowy triumf na dwóch frontach. Katalończycy rywalizują o mistrzostwo kraju oraz o Ligę Mistrzów, ale w gabinetach trwa planowanie ofensywy transferowej, którą dyrektor sportowy Deco oraz właściciel klubu Joan Laporta chcą przeprowadzić już latem.


REKLAMA


Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny


Alvarez nie trafi do Barcelony? Nowe wieści ws. Lewandowskiego
Priorytetem "Barcy" na nadchodzące okienko ma być wzmocnienie pozycji napastnika. Wciąż nie wiadomo, czy w klubie zostanie Robert Lewandowski, a forma Ferrana Torresa pozostawia wiele do życzenia. Głównym celem katalońskiej ekipy od wielu tygodni jest grający w Atletico Madryt Julian Alvarez.
Jak poinformowała "Marca", Argentyńczyk jednak może być poza zasięgiem "Blaugrany". Po pierwsze - Atletico chce zabezpieczyć przyszłość swojego piłkarza, oferując mu pensję na poziomie 10 milionów euro netto. Po drugie - Barcelona na ten moment nie jest w stanie opłacić jego klauzuli odejścia.


Zdaniem Luisa F. Rojo "Barca" ustaliła, iż każdy przeprowadzony w przyszłości transfer musi mieścić się w określonych widełkach. Finansowe Fair Play także nie pozwala w tej chwili klubowi ze stolicy Katalonii na to, by wydać ogromne pieniądze. Alvarez zatem może zostać niespełnionym marzeniem Deco.
W związku z tą informacją, można zacząć zastanawiać się, co z Robertem Lewandowskim. Wiadomo, iż Laporta chce zatrzymać Polaka w klubie, ale zdaniem dziennikarza "Marki", szanse na to nie są zbyt duże. Problematyczne jest przede wszystkim oczekiwane przez 37-latka wynagrodzenie.


Wiele zatem wskazuje na to, iż Lewandowski zmieni otoczenie, a "Barca" będzie zmuszona do wznowienia poszukiwań nowej "dziewiątki". Alvarez bowiem, zdaniem Rojo, nie będzie chciał uskuteczniać buntu wobec władzy "Atleti" i najpewniej zostanie w stolicy Hiszpanii.
Zobacz też: Tak Holendrzy ocenili Polaków i Szwedów. "To nie jest wymarzony rywal"
Idź do oryginalnego materiału