Kibice skoków narciarskich po emocjach związanych z Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi Mediolan-Cortina 2026 powrócili do obserwowania konkursów Pucharu Świata. Przed kilkoma dniami skoczkowie mierzyli się na mamucim obiekcie Kulm w Bad Mitterndorf, gdzie dwukrotnie najlepszy okazał się być Domen Prevc.
REKLAMA
Zobacz wideo Kacper Tomasiak, jakiego nie znacie. 7 faktów o multimedaliście olimpijskim
Problemy Nikaido realizowane są w najlepsze. Nie doleci do Lahti?
W Austrii zabrakło jednak kilku znanych twarzy - w tym medalistów olimpijskich w postaci Kacpra Tomasiaka, który będzie walczyć na mistrzostwach świata juniorów, a także Rena Nikaido, który z powodu usterki samolotu w Tokio i opóźnień nie dotarł na zawody, choć zapowiadano, iż da radę wystartować w niedzielę.
Tak się jednak nie stało, gdyż trzykrotny medalista ubiegłych igrzysk zdecydował się na przesiadkę w Dubaju, z którego na ten moment nie sposób się wydostać drogą powietrzną. Wszystko ze względu na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie pomiędzy Iranem a Izraelem i USA. W licznych bombardowaniach zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei.
Jak się okazuje, Nikaido wciąż nie opuścił Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a już w piątek powinien stawić się w fińskim Lahti, gdzie odbędą się kolejne zawody Pucharu Świata. Japończyk dodał na swoim Instagramie wpis z wymownym podpisem: "Nadal żyję".
24-latek walczy o to, by dogonić w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata swojego kolegę z reprezentacji Ryoyu Kobayashiego. Na koncie Rena Nikaido widnieje 921 punktów, a jego strata do starszego o pięć lat Ryoyu wynosi 132 oczka. Domen Prevc z kolei jest poza zasięgiem reszty stawki - Słoweniec zgromadził aż 1814 punktów.
Zobacz też: Co dalej z Adamem Małyszem? Piesiewicz przemówił

2 godzin temu












