Calum McFarlane nie ukrywał zawodu przegranym spotkaniem w finale FA Cup, ale jednocześnie przyznał, iż jego zespół dobrze radził sobie z faworyzowanym Manchesterem City a sam wynik mógł pójść w drugą stronę.
Myślę, iż to był wyrównany mecz, obie drużyny miały momenty kontroli. Mam ogromny szacunek dla Manchesteru City i tego, co osiągnęli w ostatnim okresie, więc przede wszystkim gratulacje dla nich. Dla nas jest to rozczarowanie, ale sam mecz był bardzo wyrównany.
Czułem, iż szliśmy łeb w łeb z jedną z najlepszych drużyn na świecie - w tego typu meczach między dwoma naprawdę dobrymi drużynami jest bardzo mało różnic. Mieliśmy dobry impet pod koniec pierwszej połowy i na początku drugiej. jeżeli to wykorzystasz i wyjdziesz na prowadzenie, mecz wygląda zupełnie inaczej - to nam się nie udało - mówi trener.
Wiemy, do czego zdolny jest ten zespół, potrzeba tyko regularności. W tym roku pokazaliśmy, iż gdy jesteśmy w najlepszej formie, gra się z nimi bardzo trudno. To naprawdę utalentowana grupa. Waleczność i serce zespołu były czasami kwestionowane, ale po dwóch ostatnich występach nie można tego kwestionować. Myślę, iż dali dziś z siebie wszystko, żeby zdobyć to trofeum dla klubu.

2 dni temu













