Mateusz Borek bardzo krytycznie ocenił sytuację finansową Cracovii w kontekście poszukiwania nowego napastnika. Dziennikarz twierdzi, iż klub dysponuje na tę pozycję budżetem niższym niż niektóre zespoły I ligi.
Cracovia rozpoczęła nowy sezon od remisu z Lechem Poznań, a następnie przegrała 0:2 z Pogonią Szczecin.
Jednym z problemów zespołu Bartosza Grzelaka pozostaje obsada środka ataku. Wiktor Bogacz zmagał się z problemami zdrowotnymi, a kadra Pasów potrzebuje kolejnego napastnika.
Kibice czekający na głośne wzmocnienie mogą się jednak rozczarować.
„Tam nie ma kasy”
Tak sytuację Cracovii określił w mediach społecznościowych Mateusz Borek. Według dziennikarza środki przeznaczone na pozyskanie napastnika są mniejsze niż budżety, którymi na podobny ruch dysponuje kilka klubów z zaplecza Ekstraklasy.
Borek krytycznie odniósł się także do modelu funkcjonowania obecnego właściciela klubu. Jego zdaniem priorytetem pozostaje ograniczanie nakładów i generowanie zysków zamiast mocnego inwestowania w pierwszy zespół.
Cracovia do końca sierpnia zagra między innymi z Rakowem Częstochowa, Wieczystą Kraków i Radomiakiem Radom. Ewentualne wzmocnienie ataku może więc mieć znaczenie już na początku sezonu.

2 godzin temu




![Puchar Ligi: Chicago Fire - Necaxa. O której gra Lewandowski? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000N4X8D0UB0181J-C461.jpg)












