Mateja musiał zareagować po tym, co się stało: Niech spojrzą w lustro

2 godzin temu
Pola Bełtowska to debiutantka podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie 2026. Premierowy start okazał się dla młodej skoczkini sporym wyzwaniem. Z jeszcze większymi trudnościami zawodniczka musi radzić sobie poza skocznią. Na Bełtowską spadła fala hejtu, która wyszła poza internet. Na sytuacje w stanowczy sposób zareagował Robert Mateja.
Debiut olimpijski okazał się sporym wyzwaniem dla Poli Bełtowskiej. Młoda zawodniczka zajęła ostatnie miejsce w konkursie na normalnej skoczni w Predazzo (HS 107). Równie słabo skoczkini spisała się w konkursie drużyn mieszanych. Gdzie wspólnie z Anną Twardosz, Pawłem Wąskiem i Kacprem Tomasiakiem uplasowała się na przedostatnim miejscu. Biało-Czerwoni wyprzedzili tylko reprezentację Rumunii.

REKLAMA







Zobacz wideo 54 lata temu Wojciech Fortuna sprawił sensację w Saporro. "Staram się nie płakać"



Mateja grzmi ws. Bełtowskiej. "Hejterzy niech spojrzą w lustro"
Fatalne wyniki sprawiły, iż Pola Bełtowska stała się ofiarą hejtu. Według prezesa PZN Adama Małysza agresja wykracza poza internet. Sytuacja jest komentowana przez całe środowisko. Odniósł się do niej również były skoczek narciarski, a w tej chwili trener Robert Mateja.


- Zasłużyła na ten wyjazd swoimi wynikami, a gorsza dyspozycja zdarza się każdemu. Pola, nie przejmuj się, będzie dobrze. Chwała PZN, iż stanął murem za zawodniczką. Hejterzy niech spojrzą w lustro - powiedział w rozmowie z Kanałem Sportowym, Robert Mateja.






Zobacz też: Adam Małysz mówi dość. "To jest bardzo przykre"
Polskie skoki narciarskie kobiet są w kryzysie. "Takie sytuacje tylko jeszcze bardziej zniechęcają"
Polska w skokach narciarskich kobiet wciąż nie może nawiązać do sukcesów, które od lat odnosi w rywalizacji mężczyzn. Adam Małysz w rozmowie z Polsatem Sport zwrócił uwagę na to, iż hejt skierowany w stronę Bełtowskiej może jeszcze bardziej pogorszyć sytuację, zniechęcając młode zawodniczki do kariery narciarskiej.



"Mamy mało dziewczyn, która chcą uprawiać ten sport. Takie sytuacje tylko jeszcze bardziej zniechęcają młode dziewczynki. To jest bardzo przykre i chciałbym uderzyć w serca takich ludzi, żeby zastanowili się dwa razy, co robią" - zauważa w rozmowie z Polsatem Sport Małysz.


Polę Bełtowską i Annę Twardosz czeka teraz rywalizacja na dużej skoczni w Predazzo (HS 141). Treningi rozpoczną się w sobotę, 14 lutego. Konkurs indywidualny kobiet zostanie rozegrany w niedzielę, 15 lutego o godzinie 18:30.
Idź do oryginalnego materiału