Massimo nieoczekiwanym bohaterem Górnika. Pierwszy gol i od razu w finale. Urodził się w Ghanie, wychował w Niemczech

2 tygodni temu
Niesamowita historia w finale STS Pucharu Polski. Roberto Massimo nie był spodziewany w składzie Górnika Zabrze, ale decyzją trenera Michala Gasparika wyszedł na Raków Częstochowa i 32 minucie strzelił gola na wagę prowadzenia - swojego pierwszego w barwach klubu....
Idź do oryginalnego materiału