Abramczyk Polonia Bydgoszcz pokonała Cellfast Wilki Krosno. Choć goście mieli niesamowite jak na mecz wyjazdowy starty, to gospodarze na trasie byli tego dnia nie do zatrzymania. Pewna wygrana ,,Gryfów” wprowadza ich do finału i pokazała, iż Polonia będzie bardzo groźnym rywalem w walce o awans do PGE Ekstraligi.
Genialne ściganie już od początku
Abramczyk Polonia Bydgoszcz rozpoczęła spotkanie od wielkiej niespodzianki. Goście rozpoczęli wyścig na podwójnym prowadzeniu. Jednak Kai Huckenbeck rozpoczął swój taniec. Niemiec w pięknym stylu minął obu rywali i zapewnił Polonii trzy punkty. Choć kapitan gospodarzy nie przywiózł punktów. Dzięki czemu pierwszy wyścig zakończył się remisem.
Wyścig młodieżowy odbył się wśród wielkich tumanów kurzu. Ponownie goście najlepsi na starcie. Jednak tym razem to Bartosz Nowak wziął na siebie odpowiedzialność za wynik i ograł wszystkich rywali. Natomiast z tyłu również było bardzo ciekawie. Po wyprzedzeniu Świercza Andrzejewski pojechał za szeroko i zahaczył o bandę. Po przejechaniu łuku na świecy jakimś cudem junior opanował tę sytuację a w dodatku obronił pozycję.
Trzeci wyścig dnia ponownie udowodnił, jak mocni ze startu są dziś gospodarze. Jednocześnie ponownie podkreślił, jak szybcy są gospodarze na trasie. Wyścig rozpoczął się na podwójnym prowadzeniu gości, a zakończył zwycięstwem ,,Gryfów” w stosunku 4:2. Fenomenalną pogonią na trasie popisał się ulubieniec publiczności Tom Brennan. Natomiast Łoktajew poradził sobie z Musielakiem.
W czwartym biegu oglądaliśmy bydgoską szkołę jazdy w wykonaniu Krzysztofa Buczkowskiego. Fenomenalnym atakiem po bandzie wyprzedził obu rywali i odjechał po pewną trójkę. Natomiast Nowak nie tylko poradził sobie z juniorem rywali. Momentami naciskał na Jamroga. Jednak nie udało mu się wyprzedzić rywala. Po pierwszej serii gospodarze zbudowali sobie sześciopunktową przewagę
Polonia Bydgoszcz kosmicznie szybka na trasie
W drugiej serii gospodarze przypomnieli sobie, jak startuje się na własnym torze. Natychmiast po starcie objęli podwójne prowadzenie i nie oddali go aż do mety. Wyścig ten był wyłącznie pokazem siły Polonii na własnym obiekcie. Szósty wyścig dnia to powrót fenomenalnych startów gości. Pollestad i Bergen zaczęli na podwójnym prowadzeniu. Jednak niczym pachołki treningowe na dystansie minął ich obu Aleksander Łoktajew.
Na zamknięcie drugiej serii startów goście ponownie nie mogli powstydzić się swojej reakcji na wyjściu spod taśmy. Jednak to wszystko nie miało znaczenia, gdy para Buczkowski, Huckenbeck konsekwentnie zbliżała się do rywala, aby za moment go wyprzedzić. Kolejna pewna wygrana gospodarzy pobiła przewagę lokalsów do czternastu punktów.
Gorąco na torze
Ósmy wyścig dnia to pierwsze roszady taktyczne gości. Na torze w miejsce Kennetha Bjerre pojawił się rezerwowy gości William Drejer. Niestety jego pierwszy wyścig tego dnia został przerwany. Powodem tego był upadek Jakuba Jamroga po wjeździe Aleksandra Łoktajewa pod łokieć seniora gości. Jednak sędzia spotkania nie dopatrzył się kontaktu między zawodnikami, więc to Jakub Jamróg został wykluczony.
Natomiast w powtórce osamotniony Drejer nie poradził sobie z parą gospodarzy. Choć Łoktajew miał momentami problemy z jazdą za plecami młodszego kolegi z drużyny, to konsekwentnie asekurował Nowaka od startu do mety. W efekcie kolejny bieg padł łupem gospodarzy. Bieg dziewiąty nie zapadnie w pamięć na dłużej. Natomiast był kolejnym dowodem na to, jak pewny siebie był tego dnia Krzysztof Buczkowski. Popularny ,,Buczek” konsekwentnie pokonywał każdy łuk pod samą bandą, gdzie budował prędkość, którą zamieniał tego dnia na trójki.
W dziesiątym biegu dnia Tom Brennan kolejny raz udowodnił, jak świetnym nabytkiem jest w tym sezonie. Natomiast kapitan gospodarzy musiał uznać wyższość kapitana gości Tobiasza Musielaka. Po trzeciej serii gospodarze zapewnili już sobie awans do wielkiego finału Metalkas 2. Ekstraligi .
Kopanie leżącego
W jedenastym biegu spotkania kolejną szansę otrzymał William Drejer. Tym razem zastąpił Berge. Jednak gospodarze potwierdzili, iż tego dnia nie mieli równych sobie rywali. Tom Brennan i Kai Huckenbeck przywieźli podwójne zwycięstwo bez najmniejszego zagrożenia ze strony rywali. Wyścig dwunasty wyjątkowo nie został wygrany przez miejscowych. Choć Szymon Woźniak się przełamał i w końcu wygrał bieg, to Kacper Andrzejewski przekroczył linię mety jako ostatni.
Ostatni bieg przed wyścigami nominowanymi to kolejna podwójna wygrana gospodarzy bez większych problemów. Choć Tobiasz Musielak powalczył z Buczkowskim, to nie był w stanie go wyprzedzić.
Kurtyna
Wyścigi nominowane były już tylko i wyłącznie wisienką na torcie Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Krzysztof Buczkowski i Aleksander Łoktajew po świetnym początku wyścigu wyszli na podwójne prowadzenie, którego nie oddali już do mety.
Ostatni wyścig spotkania również padł łupem gospodarzy. Świetną walkę stoczyli Tom Brennan i Mathias Pollestad, jednak to Brytyjczyk wyszedł z niej górą. Abramczyk Polonia Bydgoszcz pokazał siłę przed finałem.
WYNIKI
Abramczyk Polonia Bydgoszcz: 65
9. Kai Huckenbeck (3,3,2*,3,3) 14+1
10. Krzysztof Buczkowski (3,2*,3,2*,3) 13+2
11. Szymon Woźniak (0,2*,1,3) 6+1
12. Tom Brennan (3,3,3,2*,2*) 13+2
13. Aleksandr Łoktajew (1,3,2*,3,2*) 11+2
14. Bartosz Nowak (3,1,3) 7
15. Kacper Andrzejewski (1,0,0) 1
16. Emil Maroszek NS
Cellfast Wilki Krosno: 25
1. Dimitri Bergé (2,2,0,-,0) 4
2. Mathias Pollestad (2,1*,1,1*,1) 6+2
3. Kenneth Bjerre (1*,0,-,-,-) 1+1
4. Jakub Jamróg (2,1,W,0) 3
5. Tobiasz Musielak (0,1,2,1,-) 4
6. Piotr Świercz (0,0,-) 0
7. Jakub Wieszczak (2,0,0,2,1) 5
8. William Drejer (1,1,0,0) 2
Bieg po biegu:
1. (66,62) Huckenbeck, Bergé, Bjerre, Woźniak 3:3 (3:3)
2. (66,46) Nowak, Wieszczak, Andrzejewski, Świercz 4:2 (7:5)
3. (65,54) Brennan, Pollestad, Łoktajew, Musielak 4:2 (11:7)
4. (66,1) Buczkowski, Jamróg, Nowak, Świercz 4:2 (15:9)
5. (64,92) Brennan, Woźniak, Jamróg, Bjerre 5:1 (20:10)
6. (65,43) Łoktajew, Bergé, Pollestad, Andrzejewski 3:3 (23:13)
7. (64,93) Huckenbeck, Buczkowski, Musielak, Wieszczak 5:1 (28:14)
8. (66,09) Nowak, Łoktajew, Drejer, Jamróg (W) 5:1 (33:15)
9. (64,93) Buczkowski, Huckenbeck, Pollestad, Bergé 5:1 (38:16)
10. (65,05) Brennan, Musielak, Woźniak, Wieszczak 4:2 (42:18)
11. (66,7) Huckenbeck, Brennan, Drejer, Jamróg 5:1 (47:19)
12. (65,46) Woźniak, Wieszczak, Pollestad, Andrzejewski 3:3 (50:22)
13. (65,48) Łoktajew, Buczkowski, Musielak, Drejer 5:1 (55:23)
14. (66,7) Buczkowski, Łoktajew, Wieszczak, Bergé 5:1 (60:24)
15. (65,66) Huckenbeck, Brennan, Pollestad, Drejer 5:1 (65:25)